Płyta została mocno osadzona w bluesie, ale nie był to popularny wtedy konserwatywny blues-rock. Sekcja rytmiczna Baker-Bruce nadała całości jazzowy feeling, co słychać zwłaszcza w odjazdowo rozimprowizowanym Spoonful Williego Dixona. W numerze tym zabłysnął też Clapton. Jego zakręcone, sfuzzowane partie stały się punktem wyjścia dla muzyków spod znaku rocka psychodelicznego.
Z kolei w utworze finałowym Toad – kompozytor, Ginger Baker posłużył się napisaną przez siebie wcześniej melodią, traktując ją jako punkt wyjścia i kodę dla rozbudowanej solówki perkusyjnej, bodaj pierwszej w historii rocka utrwalonej na płycie studyjnej. Baker podpisał jeszcze jeden utwór – Sweet Wine, za resztę autorskich kompozycji odpowiadał Bruce. Clapton jako autor zaproponował jedynie melodyjny, skręcający lekko w stronę popu numer Four Until Late Roberta Johnsona.
Płyta dowiodła, że Cream stało się pierwszym power trio w pełnym tego słowa znaczeniu. Zespołem, w którym basista i perkusista są na równi z gitarzystą, co słychać było zwłaszcza w pełnej czadu kompozycji Cat’s Squirrel.
Pisząc o płycie dla BBC, Sid Smith stwierdził, że blues, pop i rock w magiczny sposób łączą się na niej, dzięki czemu tworzą coś zupełnie nowego. Po latach, Stephen Thomas Erlwine z AllMusic napisał, że płyta to narodziny heavy metalu i rockowych jamów.
W 2012 roku krążek Fresh Cream zajął 102 miejsce na liście 500 najlepszych albumów wszechczasów magazynu Rolling Stone.











![Memoriałowo i charytatywnie przy stołach [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/926a96ac-c839-4c51-b091-8c42158ad149-218x150.jpeg)
![Wernisaż wystawy „IMPULS” w Galerii Bema 20 [ZDJĘCIA] Impuls](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Bema-20-wystawa-14-218x150.jpg)
![Cudowny czas zamknięty w kształcie i kolorze… [ZDJĘCIA] Magdalena Latawska-Honkisz](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wystawa-Magdaleny-Latawskiej-Honkisz-3-218x150.jpg)








