Karnawałowo na scenie CSM

0
operetka
operetka
REKLAMA

W słynnym z karnawału włoskim mieście wystarczy założyć maskę, by książę zamienił się miejscem ze sługą, a księżna z pokojówką. Gdy więc do Wenecji przyjeżdża uwodzicielski książę Urbino ze swym nadwornym cyrulikiem Caramellem, damy, nawet te zamężne, są w poważnym miłosnym niebezpieczeństwie. Książę jest podekscytowany zwłaszcza na myśl o spotkaniu z Barbarą, piękną małżonką senatora Delacqua, która poprzedniego sezonu w ostatniej chwili wymknęła się z zastawionej przez niego pułapki. Teraz jej los spoczywa w rękach Caramella, jego ukochanej Anniny, przyjaciela Pappacody i pokojówki Barbary, którzy wspólnie zabierają się do knucia sprytnej intrygi.
„Noc w Wenecji” to dzieło znakomitego wiedeńskiego mistrza gatunku, Johanna Straussa. W kanonie operetkowych przebojów stałe miejsce zajęła zwłaszcza pochodząca z niej piękna serenada „Zejdź do gondoli”. W Gliwickim Teatrze Muzycznym operetkę wyreżyserował Marcin Sławiński, jeden z najlepszych polskich reżyserów komediowych. O karnawałowy przepych zadbali natomiast Barbara Ptak, wybitna kostiumograf, współtwórczyni arcydzieł polskiej kinematografii (m.in. „Ziemi obiecanej”, „Faraona”, „Noża w wodzie” oraz „Nocy i dni”), i Jan Polewka, krakowski scenograf, wieloletni dyrektor tamtejszego Teatru Groteska. Choreografię zaś opracował związany od lat z Operą Śląską oraz Gliwickim Teatrem Muzycznym Henryk Konwiński.
Operetkowy spektakl w wykonaniu gliwickich artystów zyskał uznanie nie tylko widzów, ale i krytyków muzycznych. Józef Kański napisał o nim: Dobra klasyczna operetka to w dzisiejszej praktyce teatrów muzycznych nie lada rarytas. Zrealizowane z imponującym rozmachem i przy udziale licznego grona wykonawców przedstawienie Straussowskiej „Nocy w Wenecji” porywa widzów feerią stylowych strojów, efektownych sytuacji scenicznych i żywiołowych tańców. Pochlebną opinię o widowisku na jednym z portali społecznościowych wyraził też Bogusław Kaczyński.
Dodajmy, że oryginalne libretto Friedricha Zella i Richarda Genee zostało przetłumaczone i usłyszymy je w języku polskim.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze