Kolejny tydzień i kolejne auto w TEMI. Po raz pierwszy witam na naszych łamach samochód marki Ford, mając nadzieję, iż wkrótce pojawią się również inne modele tej zasłużonej dla rozwoju motoryzacji firmy.
Ford Kuga został zaprezentowany w 2008 roku jako rozwinięcie auta koncepcyjnego o nazwie Iosis X. Jego wygląd jest efektem projektowania zgodnie z zasadami Kinetic Design, jak inne modele Forda. Kolejna wersja Kugi była zaprezentowana w Detroit podczas targów motoryzacyjnych w 2012 roku i do dnia dzisiejszego została poddana face liftingowi w 2016 roku.
Wygodnie po miejskich ulicach
Samochód testowy wyposażono w silnik 1.5 EcoBoost o mocy 150 KM połączony z 6-biegową, manualną skrzynią biegów. Silnik 1.5 EcoBoost występuje w Kudze w kilku odmianach różniących się mocą. Do dyspozycji mamy tu silniki o mocach od 120 do 182 KM. Jest to silnik charakteryzujący się całkiem dobrymi parametrami, takimi jak kultura pracy, dźwięk oraz niska awaryjność. Co do spalania, tu mogłoby być lepiej, aczkolwiek wynik na poziomie poniżej 10 litrów na 100 km po mieście w aucie ważącym ponad 1500 kg nie jest złym wynikiem.
Samochód był testowany w mieście w różnych warunkach. Sprawdziłem dynamikę silnika, kulturę pracy skrzyni biegów oraz oczywiście wydajność hamulców na pustym placu. Wszystko na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie, że działa jak należy. Samochód jest w stanie dość dynamicznie ruszyć z miejsca, przynajmniej na płaskiej drodze, pewnie rozwijając swoją moc. Jak na swoją klasę muszę przyznać, że głośny nie jest. Cichy też nie. Oczywiście zaznaczam, że dopiero wyższe obroty powodują to, że do naszych uszu dociera więcej decybeli. Jeżdżąc spokojnie można się delektować muzyką ustawioną na niską głośność i dźwięk silnika nam nie przeszkodzi w odsłuchu. Dźwięk samego silnika jest dość neutralny i nie wskazuje, że mamy do czynienia z jednostką o tej pojemności, tylko raczej z większym silnikiem. Mnie się podoba.
Skrzynia biegów jest umiejscowiona wygodnie zaraz poniżej regulacji nawiewu i klimatyzacji. To wysunięcie lewarka zmiany biegów do przodu może wymusić na niektórych zmianę przyzwyczajenia, jeśli lubicie opierać dłoń na gałce biegów, a łokieć na podłokietniku, tak jak ja lubię. Niestety przy biegach nieparzystych lewarek jest za daleko od podłokietnika i staje się to niewygodne. W Kudze zastosowano system uruchamiania silnika poprzez naciśnięcie przycisku Engine start/stop, co jest bardzo wygodne.
Pożeraczem zakrętów nie jest
Co do wrażeń z samej jazdy, Kuga powinna zadowolić wszystkich, którzy cenią sobie komfort jazdy i widoczność w każdą stronę. Zawieszenie dzielnie tłumi wszelkie nierówności, ale też delikatnie wychyla się na zakrętach, co sugeruje, że nie jest to pożeracz zakrętów, tylko rodzinny SUV do wygodnego podróżowania. Zawieszenie sprawdzałem na drogach o różnej jakości i ani razu nic dziwnego w jego pracy nie zauważyłem. W związku z tym znalazłem miejsce, gdzie podłoże stanowiły betonowe płyty oraz szyny kolejowe. Po kilku kółkach na takiej nawierzchni mogę spokojnie stwierdzić, że komfort to był główny cel osoby projektującej zawieszenie. Jest dobrze i dość cicho. Doskonałe są również hamulce Kugi, które dość dobrze radzą sobie z masą auta, choć bywają odrobinę za głośne. Miałem wrażenie, że słyszę tarcie klocków o tarcze. W tym miejscu zaznaczam, że testowany egzemplarz nie jest autem nowym i ma przebieg powyżej 20 tys. kilometrów, a więc klocki i tarcze nowe nie były również.
Ostatni temat związany z wrażeniami z jazdy to liczba decybeli wpuszczanych do auta z zewnątrz. Tu ponownie muszę przyznać, iż na tle konkurencji Kuga radzi sobie całkiem dobrze, i to porównując ten parametr nawet do aut niższych, które dla zasady są nieco cichsze (chodzi o szum wiatru).
Kuga od samego początku produkcji może się pochwalić bardzo udaną stylizacją nadwozia. Podoba się zarówno kobietom, jak i mężczyznom, co nie jest powszechnym zjawiskiem u konkurencji. Nadwozie Kugi nie jest długie, jest dość szerokie, no i oczywiście wysokie. SUV ma spory rozstaw osi, dzięki czemu nawet siedząc na tylnej kanapie dostajemy sporo miejsca na nogi. Z przodu widzimy eleganckie i nowoczesne lampy z podkreśleniem listwy LED, co pozytywnie wpływa na doznania wizualne, gdy w dzień jeździmy w trybie automatycznego sterowania oświetleniem. Do tego masywny grill chłodnicy, który wygląda jak zdjęty z większego modelu. Ostatnio mamy modę na wielkie grille, co w przypadku marki BMW spowodowało wysyp zabawnych memów w internecie. W Kudze grill nie jest jednak przesadnie wielki, dzięki czemu całość sprawia dobre wrażenie. Z tyłu auto wygląda również interesująco, a tylna szyba sprawia wrażenie dość sporej, dającej dobrą widoczność poprzez lusterko wsteczne.

Wnętrze z klasą
Wnętrze Kugi także zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Tu jest po prostu ładnie, schludnie i z klasą. Tapicerka foteli wykonana ze skóry świetnie współgra z zastosowanymi plastikami deski rozdzielczej oraz z elementami dekoracyjnymi z polakierowanego na błysk plastiku. Wszystko tutaj do siebie pasuje tworząc harmonię. Zasiadając za kierownicą mamy to przyjemne uczucie jedności z maszyną, wszystko jest pod ręką, sterowanie funkcjami auta jest proste i intuicyjne, i odbywa się poprzez ekran, zestaw przycisków i pokręteł na konsoli środkowej oraz przez funkcjonalną kierownicę. Oczywiście szybami i lusterkami sterujemy elektronicznie, klimatyzacja jest automatyczna, hamulec ręczny również nie jest klasyczny, tylko sterowany przyciskiem. Kolejnym plusem jest zainstalowanie z tyłu dodatkowych nawiewów klimatyzacji w tunelu środkowym auta. Z takim rozwiązaniem w tej klasie aut nie spotkałem się zbyt często, a jest to bardzo przydatne szczególnie w gorące dni, gdy wsiadamy do parzącego nas auta. Docenią to zwłaszcza pasażerowie podróżujący z tyłu auta. Miejsca w Kudze jest sporo, i na nogi, i na głowy. Przy moich 180 cm wzrostu miałem nad głową jeszcze spory zapas miejsca, dlatego mogę to auto polecić osobom wyższym i to sporo. Z tyłu powinny się zmieścić obok siebie 3 dorosłe osoby i to całkiem wygodnie. Trójka dzieci zmieści się tam bez żadnego problemu i powinny wytrzymać nawet dłuższą podróż w takich warunkach.
Na koniec pozostał nam do opisania bagażnik. Tutaj również Kuga radzi sobie nieźle. Fabrycznie posiada on pojemność 456 litrów i jest dość prosty do zapakowania. Miłym dodatkiem jest system otwierania bagażnika stopą, którą należy „machnąć” pod tylnym zderzakiem i bagażnik otwiera się sam. Takie rozwiązanie doceni każdy, bez względu na płeć i przekonania, kto wraca do auta załadowany zakupami ze sklepu. Nie musimy toreb odstawiać na ziemię, co bywa kłopotliwe, gdy na przykład pada deszcz.
Podsumowując, Kuga to bardzo udany SUV miejski. Jest ładny, wręcz atrakcyjny dla szerokiego grona odbiorców i jeździ się nim bardzo przyjemnie. Jest również chętnie kupowanym autem używanym, co daje szansę na dobrą cenę przy wymianie na nowszy model, a to jest dla wielu ważna cecha pojazdu. Zupełnie śmiało można wybrać się nim na wakacje z całą rodziną i sporym bagażem, ale równie dobrze sprawuje się w mieście. Kuga to auto godne polecenia.
























