W Polsce żyje już ponad sto tysięcy bobrów, w tarnowskim okręgu łowieckim ich populację szacuje się na kilkaset sztuk i czynione przez nie szkody dają się we znaki. Bobry muszą całe życie ścierać ostre zęby i z ochotą przegryzają drzewa, budując żeremia, i tamy. Najchętniej ścinają swoimi siekaczami topole i wierzby, ale nie gardzą też innymi gatunkami drzew.
Chronione prawem gryzonie wprowadzają się też do miast i wchodzą w paradę mieszkańcom. Zadomowiły się także w Tarnowie, ślady ich bytności widać w korytach rzeki Biała i potoku Wątok, płynących przez miasto. Efekty aktywności bobrów można też obserwować od kilku lat na stawie Kantoria, w bliskim sąsiedztwie ogródków działkowych. Gryzonie, które mają opinię doskonałych inżynierów środowiska, nie próżnują… W przybrzeżnej wodzie Kantorii leży już kilka przegryzionych i powalonych drzew. Bobry mocno nadgryzają kolejny pień, który zapewne niedługo zwali się do stawu. Oprócz ściętych drzew, działalność bobrów powoduje, że poziom wody w miejskim stawie podniósł się zauważalnie.


















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)




