O ile w większych miastach Polski nie ma już poważniejszego kłopotu z doładowaniem samochodu elektrycznego, to na tak zwanej prowincji – w małych miejscowościach – ciągle może to być jeszcze niemożliwe. Ale z czasem sytuacja ta również będzie się zmieniać.
Zmiany nastąpią m. in. za sprawą spółki Powerdot, której ładowarki elektryczne pojawiają się nawet w miejscowościach, w których jeszcze nie ma ani jednego pojazdu na prąd. O firmie tej pisze portal Business Insider, podkreślając, że jej zarząd doszedł do wniosku, że dopiero odpowiednio gęsta sieć stacji ładowania zachęci Polaków do zakupu samochodu elektrycznego, także na wsi i w małych miasteczkach. Powerdot systematycznie montuje ładowarki w całym kraju, tam, gdzie jeszcze rzadko mówi się o elektromobilności.
Na mapie poczynionych przez spółkę inwestycji odnaleźliśmy między innymi Szczurową w powiecie brzeskim. Stacja ładowania Powerdot znajduje się także w Tarnowie, pośród kilkudziesięciu innych, należących m. in. do firm Tauron Nowe Technologie, GO+EAuto, Eleport, GreenWay Polska.
























