Zapowiada się czystka w administracji. Ilu urzędników w Tarnowie straci pracę?

Niektórzy określają tę inicjatywę jako „pogrom” wśród urzędników. Tego typu rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją – twierdzą prawnicy

2
urzędy w Tarnowie pod lupą lustratorów
W Tarnowie lustracja może objąć kilkadziesiąt osób z wieloletnim stażem zawodowym. Mogą one pracować m.in. w delegaturze Urzędu Wojewódzkiego, policji, Państwowej Straży Pożarnej, sanepidzie…
REKLAMA

Pod koniec maja Sejm głosami Zjednoczonej Prawicy odrzucił weto Senatu do ustawy o służbie cywilnej, która zakłada lustrację niemal całej administracji państwowej. Sprawa ta wielu umknęła uwadze, ponieważ w tym czasie w parlamencie toczyły się ciężkie boje o głośną tzw. ustawę lex Tusk i opinia społeczna skoncentrowana była głównie na tej kwestii.
Tymczasem chodzi również o poważną sprawę, gdyż – jak niektórzy szacują – w wyniku planowanej procedury lustracyjnej w całym kraju pracę może stracić ok. 40 tys. osób. W Tarnowie regulacje ustawowe mogą objąć dziesiątki urzędników państwowych.
Na pewno tą decyzją sejmową zainteresowanych było ok. 40 tys. osób, spośród około pół miliona, które obecnie pracują w administracji publicznej. Zgodnie z przyjętą treścią ustawy o służbie cywilnej osoby te, jeśli urodziły się przed 1 sierpnia 1972 r., będą musiały złożyć oświadczenie lustracyjne lub ich oświadczenia wcześniej złożone sprawdzi IPN. Każdy, kto pracował lub współpracował z organami bezpieczeństwa do 1990 r., szybko straci pracę. W przypadku zatrudnionych, którzy już wcześniej składali oświadczenie i przyznali się w nich do współpracy ze służbami specjalnymi PRL, stanie się to automatycznie po 30 dniach.

Zatrudnieni, którzy dotychczas nie składali oświadczenia lustracyjnego, mają je złożyć w terminie miesiąca od wejścia w życie przepisów. Jeśli potwierdzą swoją współpracę z organami bezpieczeństwa, ich umowy o pracę wygasną po 15 dniach od złożenia oświadczenia.
Ustawa może spowodować, że wśród zwolnionych z pracy znajdzie się trudna dziś do oszacowania liczba osób w wieku przedemerytalnym, które będą mieć problemy ze znalezieniem nowego zatrudnienia. Niektórzy obawiają się też chaosu organizacyjnego spowodowanego odejściem doświadczonych urzędników.

Czy tutaj pracujesz?

Zgodnie z aktualną treścią ustawy, lustracja ma dotyczyć pracowników zatrudnionych w korpusie służby cywilnej, o którym mowa w ustawie o służbie cywilnej oraz w urzędach państwowych, o których mowa w ustawie z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych.
Można przypuszczać, że w Tarnowie lustracja obejmie kilkadziesiąt osób z wieloletnim stażem zawodowym. Mogą one dzisiaj pracować między innymi w delegaturach zamiejscowych: Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, Kuratorium Oświaty oraz WIOŚ w Krakowie, w administracji skarbowej, Komendzie Miejskiej Policji, Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, Oddziale Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Zespole Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, oddziałach różnych inspektoratów wojewódzkich (np. inspekcji handlowej, ochrony roślin i nasiennictwa, farmaceutycznego) czy innych jednostkach organizacyjnych stanowiących aparat pomocniczy kierowników zespolonych służb.

REKLAMA (2)

Jak powiedziała portalowi Business Insider Agnieszka Kupilas-Sayed, radczyni prawna, korpus służby cywilnej tworzą również powiatowi i graniczni lekarze weterynarii oraz ich zastępcy. Zwróciła też uwagę, że stanowiska w urzędach mogą zajmować także osoby oddelegowane na podstawie odrębnych przepisów do wykonywania zadań poza jednostką organizacyjną, w której są zatrudnione: To rozszerza katalog osób w bardzo szeroki krąg, albowiem to mogą być również pracownicy Służby Więziennej, sądów, Straży Granicznej czy nawet pracownicy samorządowi.
Wprawdzie ci ostatni nie są objęci tą nowelizacją wprost, ale w pewnych przypadkach może zaistnieć taka sytuacja.

Tropimy agentów

Od początku prac nad nowelizacją ustawy lustracyjnej pojawiały się kontrowersje i emocje. Antoni Macierewicz, wiceprzewodniczący PiS, były minister obrony, w wywiadzie dla Telewizji Republika powiedział: Mamy nadzieję, że dzięki temu będziemy mieli gwarancję całkowitego bezpieczeństwa i środowiska agenturalne nie będą mogły wpływać na bezpieczeństwo Polski.

Biuro legislacyjne Senatu RP: Pojawia się wątpliwość, czy w odniesieniu do osoby zatrudnionej w urzędzie na szeregowym stanowisku, której pozostało niewiele lat do osiągnięcia wieku emerytalnego, wydalenie z pracy z powodu dawnej (sprzed 30‒40 lat) pracy w organach bezpieczeństwa państwa nie będzie naruszeniem zasady proporcjonalności ograniczenia praw i wolności do chronionej wartości.

REKLAMA (3)

Rzecznik Praw Obywatelskich i Naczelna Rada Adwokacka są zdania, że ustawa narusza konstytucję. Prof. Marcin Wiącek, RPO, cytowany w portalu Prawo.pl: Każda osoba, która obojętnie, w jakim charakterze pracowała, pełniła służbę lub współpracowała z podmiotem zakwalifikowanym jako organ bezpieczeństwa państwa – niezależnie od tego, jakie w rzeczywistości zadania wykonywała – będzie z mocy prawa, w zasadzie z dnia na dzień, pozbawiona pracy i możliwości zarobkowania w sektorze publicznym.

Nastąpi to bez przyznania takiej osobie prawa do odwołania się do sądu, bez prawa do indywidualnej oceny postawy w okresie państwa komunistycznego. Tego typu rozwiązanie, będące w istocie ustawową sankcją wymierzoną zbiorowo pewnej grupie obywateli, trudno uznać za postać proporcjonalnego ograniczenia wolności i praw człowieka.

Dobrosław Dowiat-Urbański, szef służby cywilnej: Uzasadnieniem dla wprowadzenia tych przepisów jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa państwa, szczególnie w sytuacji podwyższonego zagrożenia w związku z atakiem Rosji na terytorium Ukrainy.

Czy prezydent podpisze?

Według szacunków niektórych ekspertów, na skutek nowych przepisów zatrudnienie w administracji może stracić ok. 40 tys. osób.
Przegłosowana nowela ustawy czeka na podpis prezydenta RP Andrzeja Dudy. W czasie, w którym przygotowywaliśmy materiał do druku, nie było jeszcze wiadomo, jaka będzie jego decyzja, ale istniało przekonanie, że zmiany w ustawie prezydent zatwierdzi. Jeśli jej nie zawetuje lub nie skieruje do Trybunału Konstytucyjnego, zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw. Przepisy dotyczące lustracji wejdą w życie już następnego dnia.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze