Czy magia pokona wirusa?

0
tarnow Vadini
Iluzjonista Michał Konieczny vel Vadini
REKLAMA

Rozmowa z MICHAŁEM KONIECZNYM vel VADINI, artystą iluzjonistą, który pochodzi z Tarnowa, a mieszka w Paryżu

Jak pan się czuje w czasach zarazy?
Nieszczególnie, tak jak chyba zdecydowana większość. Ludzie prawie na całym świecie zostali zaskoczeni tą sytuacją, szybko muszą przystosowywać się do nowych warunków.

A pan już się przystosował?
Staram się, nie ma innego wyjścia. Od wielu dni siedzę w domu z żoną i córką, czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. Nie wolno swobodnie się przemieszczać z miasta do miasta. Jeżeli kogoś ten nadzwyczajny stan zastał w pewnym miejscu, choćby daleko od domu, to musi on już w tym miejscu pozostać aż do końca obowiązywania restrykcji. Najbardziej dotknięte zarazą są Alzacja i Lotaryngia, bliżej granicy z Niemcami.

REKLAMA (2)

Czy we Francji można obecnie wyjść na krótki spacer?
To jest bardziej skomplikowane. Można wprawdzie wyjść, chociaż tylko w uzasadnionym celu i na odległość nie większą niż jeden kilometr od miejsca zamieszkania. Wcześniej jednak należy pobrać z sieci specjalny formularz, wydrukować go i wypełnić, podając swoje dane, datę i godzinę wyjścia. Trzeba tam podać również powód opuszczenia domu. Jeżeli żandarmeria przyłapie „spacerowicza” bez tego papieru, z pewnością nałoży mandat w wysokości 130 euro. Jeśli ponownie złamie się zakaz i zasady wychodzenia z mieszkania, czeka jeszcze wyższa kara. To już będzie 200 euro. Słychać czasem, że niektórzy, chcąc opuścić na chwilę dom, pożyczają od znajomych psa, bo psy można wyprowadzać. Stały się one teraz bardzo cenne…

Ma pan psa?
Nie.

Czy Francuzi w tej sytuacji są zdyscyplinowani?
Generalnie tak, chociaż nigdy nie będzie to dotyczyć wszystkich. Pamiętajmy, że Francuzi to naród otwarty, bardzo towarzyski, nie lubi zamykać się w domach, chętnie do późna przesiaduje w lokalach, nawet do drugiej w nocy. Jeśli już pozostają u siebie, to także starają zapewnić sobie towarzystwo, czy to z kręgu rodziny, czy znajomych. Myślę, że to cecha przede wszystkim narodów z cieplejszych klimatów, które wykorzystując korzystne warunki naturalne, stały się bardzo mobilne. Dlatego to obecne zamknięcie w domach jest bardzo niefrancuskie, niezgodne z tutejszym stylem życia, dla wielu na pewno bardzo trudne.

A dla pana?
Tak jak już wspomniałem: staram się przystosować do zaistniałej sytuacji. Jestem zawodowym artystą, iluzjonistą, nie mam teraz zajęcia, wszystkie występy zostały odwołane, więc na pewno jest to trudny czas. Brakuje mi wyjść także z innego powodu. Od wielu lat jestem bywalcem lokalnych targów, takich jak w Tarnowie Burek. Przepadam za nimi nie tylko dlatego, że można tam zrobić dobre zakupy, ale także dlatego, że są świetną ilustracją lokalnych zwyczajów, charakteru życia, mają niepowtarzalny klimat. W jakimkolwiek kraju i mieście się znajdę, łącznie z Wietnamem czy Filipinami, od razu szukam targu, żeby go odwiedzić.

W jaki sposób urozmaica sobie pan to dzisiejsze przesiadywanie?
Zajmuję się porządkami, przeglądam szuflady, czytam, rano i wieczorem oglądam telewizję, słucham najnowszych wiadomości i komentarzy. No i sobie rozmyślam…

REKLAMA (3)

O czym?
O życiu, o świecie, ogólnie. Dzisiejsza sytuacja nastraja do różnych refleksji, daje do myślenia. Sadzę, że w przypływie większej ilości czasu warto się nad wieloma sprawami zastanowić, popracować nad sobą, dojść do pewnych wniosków. Wtedy ten czas nie będzie stracony.

Bardzo niepokoi pana to, co się teraz dzieje prawie w 200 krajach świata?
Na pewno niepokoi, bo proszę zwrócić uwagę, że mamy do czynienia z niewidzialnym wrogiem, dotychczas prawie nieznanym, ciągle niewiele o nim wiemy. Wydaje się także nieprzewidywalny. W czasie normalnej wojny przynajmniej wie się, z kim się walczy. Wróg jest dobrze rozpoznany. A tutaj sporo niewiadomych. Nie wiadomo nawet, kiedy to się wszystko skończy. Trudno się więc dziwić, że jest niepokój. Przy okazji przypomniała mi się epidemia czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku. Zmarło wtedy wiele osób, Wrocław na pewien czas był miastem zamkniętym. Dobrze to pamiętam, gdyż wówczas mieliśmy w tym mieście rodzinę. Na szczęście podczas zarazy nie ucierpiała, ale baliśmy się o nią, gdy epidemia trwała. Mimo wszystko to jednak było coś innego niż teraz, pomijając nawet globalny zasięg koronawirusa.
Kiedy w Polsce trwa dyskusja, czy 10 maja będzie można przeprowadzić wybory prezydenckie, we Francji już trwają przygotowania do rozliczenia prezydenta Macrona z decyzji, która w połowie marca umożliwiła przeprowadzenie pierwszej tury wyborów samorządowych. Jak wiadomo, po tych wyborach nastąpił w kraju szybki przyrost zakażeń.

Co pan o tym myśli?
Uważam, że organizacja wyborów w czasie epidemii była błędem, ale sądzę też, że teraz nie powinniśmy szukać okazji do rozliczeń, bo to jest zły moment. Lepiej, jeżeli będziemy wobec siebie solidarni i skoncentrujemy się na walce o zdrowie i życie ludzi. Na politykę przyjdzie czas.

Mimo trudności, które nas przygniatają wyczuwam w pana głosie pewien spokój…
Bo mimo obaw, które w tej sytuacji są naturalne, ten spokój trzeba próbować zachować. Nerwy nic tu nie pomogą. Znam ludzi, którzy bardzo się boją i panikują, zwykle ci starsi, choć w moim najbliższym otoczeniu nie ma histerii. Pozwoli pan, że zacytuję fragment słynnego wiersza Wisławy Szymborskiej „Nic dwa razy”, moim zdaniem, bardzo na dzisiaj odpowiedni: „Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś – a więc musisz minąć. Miniesz – a więc to jest piękne”. Myślę, że trzeba zasypiać i budzić się z myślą, że jakoś to wszystko przeżyjemy. Że przetrwamy.

Jest pan uznanym we Francji iluzjonistą, w prasie ukazały się kiedyś zdjęcia pana z ówczesnym prezydentem Francji, Jacques’em Chirackiem, który lubił pana triki. Jak się domyślam, iluzjoniści wciąż nie dysponują taką czarodziejską różdżką, która nagle odmieniłaby dramatyczną sytuację na świecie?…
(Śmiech) Świetną sprawą byłoby pokonać wirusa siłą magii. Ale niestety, na razie nie opanowaliśmy tej sztuki.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze