Ślepo zawierzają reklamom, tracąc zdrowy rozsądek i pieniądze – nie otrzymując w zamian cudownego leku, bo takowego nie ma. Ich wiara w moc zachwalanego medykamentu bywa wielokrotnie silniejsza niż jego rzeczywista skuteczność.
Ubolewają nad tym lekarze i aptekarze, którzy mają często do czynienia z hipochondrykami i poszukiwaczami „leków na całe zło”, ale też z ludźmi, którzy po prostu dają się nabierać na kampanie reklamowe.
Poproszę ten z reklamy
– Jest wiele osób, które przychodzą do nas regularnie i żądają lekarstw, jakie widziały wcześniej w telewizyjnych reklamach. Nie mogą być żadne inne, tylko te, które zapamiętały z ekranu i które mają błyskawicznie i skutecznie pomóc np. w bólu gardła, głowy, stawów i szeregu innych dolegliwości. Spotykają nas pretensje, jeśli nie posiadamy akurat tych reklamowanych w telewizji leków i na dodatek niewiele wiemy o ich „niezwykłych właściwościach”. Chcąc nie chcąc postanowiłyśmy na zmianę śledzić telewizyjne reklamy leków i suplementów, żeby zadowolić naszych klientów… – opowiadają pracownice jednej z tarnowskich aptek.
Kupujący w aptekach otrzymują leki do ręki, ale w wysyłkowej sprzedaży otwiera się już nieograniczone pole do działalności oszustów. Tajemniczy sprzedawcy proponują swoje usługi głównie na stronach internetowych i w ogłoszeniach prasowych – oferują medykamenty przynoszące ulgę natychmiast, a najpóźniej w kilka dni. Tak naprawdę nie wiadomo, czy są to leki, czy suplementy diety, a może jakieś nieznane substancje.
Ofiary oszustów
Chorzy ludzie chcą jednak wierzyć w ich skuteczność i zapominają o zwykłej ostrożności. Wpłacają niemałe kwoty na wskazane konta i z nadzieją czekają na przesyłkę, często bezskutecznie. Leków nie otrzymują, a pieniądze i oszuści rozpływają się w wirtualnej przestrzeni.
– Ludzie zamawiają przeróżne środki farmakologiczne w nadziei na wyzdrowienie i racjonalne argumenty rzadko do nich docierają. Bez sprawdzenia przelewają pieniądze na konta, które potem znikają wraz z adresami i trudno jest namierzyć ich właścicieli, ustalić, kim są sprzedawcy oszuści – przestrzega Małgorzata Kras‑Pyzik, Powiatowa Rzecznik Konsumentów w Tarnowie. – Był u nas niedawno mężczyzna, który w ten sposób zamówił sobie leki urologiczne i nie doczekał się realizacji zamówienia. Próbowaliśmy ustalić, kim jest ich sprzedawca, ale poszukiwania w internetowej sieci nie powiodły się, ślad urywał się na… Wyspach Marshalla. Pozostaje jeszcze zawiadomić policję i prokuraturę o przestępstwie, choć ustalenie sprawcy jest tu najczęściej niemożliwe.
Można stracić zdrowie
Najgorzej, gdy trafi się na oszustów bez skrupułów, którzy wciskają naiwnym leki podrabiane, opatrzone logo renomowanych firm farmaceutycznych.
– Miałem pacjentkę, która kupiła na bazarze aspirynę znanej firmy za pół aptecznej ceny i dostała tak potwornej alergii, że leczenie trwało kilka tygodni – mówi tarnowski lekarz. – Kobieta chciała nawet zaskarżyć producenta, ale okazało się, że towar był podrabiany. Mogła się zresztą tego spodziewać po cenie.
Najczęściej podrabiane są popularne i rozpropagowane przez media specyfiki, które nie zostały wprowadzone do normalnego obrotu na polskim rynku, a ludzie nasłuchali się o ich „cudownych” właściwościach. Tak było kiedyś np. z melatoniną, która była chyba najczęściej podrabianym parafaramaceutykiem.
Jeszcze pół biedy, gdy kończy się na barwionej destylowanej wodzie, ale przecież podrabiane są również antybiotyki czy leki nasercowe. I bywa, że ludzie – skuszeni ceną niższą niż w aptece – kupują. Tu skutki mogą być tragiczne.
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















