
Przypomną im się wtedy całkiem niedawne czasy, w których komunikacja kolejowa była w powijakach. W bliskim więc czasie pociągi zwolnią, a autobusy przyspieszą – przewoźnicy autostradowi zwierają szeregi i proponują w regionie nowe połączenia. Najbardziej zyska na nich Brzesko.
Od kilku miesięcy spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiadała, że w kwietniu 2017 roku nastąpią ważne zmiany w kursowaniu pociągów w okolicy Krakowa, między innymi na trasie z Tarnowa. Spowodowane to miało być zaplanowaną inwestycją polegającą na modernizacji szlaku E30 na odcinku Kraków Główny – Rudzice. Jak się okazuje, plany te będą realizowane w innym terminie, przez co inny będzie też termin spodziewanych utrudnień.
– Ciągle trwają procedury przetargowe dotyczące wykonawstwa inwestycji, które prawdopodobnie zostaną sfinalizowane końcem kwietnia – informuje Dorota Szalacha, rzeczniczka prasowa PKP PLK SA. – To oznacza, że umowa z wykonawcą zostanie podpisana później, niż przewidywaliśmy na początku. Przypuszczamy, że zmiany w komunikacji, związane m. in. z zamknięciem odcinka Kraków Główny – Kraków Płaszów, nastąpią od lipca tego roku.
Dotyczyć będą one wielu kursujących pociągów, dla pasażerów jadących z Tarnowa istotna może być informacja, że podróż koleją zakończy się w Krakowie Płaszowie, a stamtąd do śródmieścia będzie trzeba dotrzeć komunikacją miejską. Czas podróży może się wydłużyć o pół godziny, a nawet więcej.
– To na razie są tylko przymiarki, więcej szczegółów będzie znanych w tym miesiącu. Poinformujemy o tym przewoźników i pasażerów – podkreśla rzeczniczka PKP PLK SA. – Przypuszczamy, że utrudnienia potrwają kilkadziesiąt dni, lecz konkrety także w tej kwestii dopiero poznamy po podpisaniu umów. Prosimy o cierpliwość.
Na początku kolej mówiła o 40 dniach utrudnień. Po tym czasie zamknięty odcinek drogi kolejowej miał być już czynny. Niektórzy są zdania, iż uwzględniając zakres planowanych robót, są to zapowiedzi zbyt optymistyczne. Natomiast sama zmiana terminu inwestycji wielu pasażerów zapewne ucieszy; w środku lata część z nich będzie na wakacjach. Inni, którzy będą zdani na pojawiające się problemy, przypomną sobie kilkuletni okres licznych trudności w komunikacji kolejowej między Tarnowem i Krakowem, gdy na tym odcinku trwał niekończący się remont torowiska. Wtedy występowały ograniczenia prędkości składów, przestoje na wybranych stacjach albo komunikacja zastępcza.
– Inwestycja, do której się przymierzamy, jest ogromna, w planach jest budowa kilku obiektów, jak również dobudowanie trzech dodatkowych torów, dwóch na trasie Kraków Główny – Kraków Płaszów – Bieżanów. Usprawnią one kursowanie pociągów, także tych, które wchodzą w skład Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej – dodaje Dorota Szalacha.
Każdego dnia pociągami z Tarnowa do Krakowa dojeżdża do pracy lub szkół wyższych setki osób. Latem, gdy kolej mocno wyhamuje, zapewne część pasażerów znowu przesiądzie się do autobusów. Tak było w przeszłości, gdy trwał długi remont torowiska.
Może się tak stać, tym bardziej że przewoźnicy autobusowi po uruchomieniu pod koniec ubiegłego roku Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej Tarnów – Kraków – Tarnów łączą siły i starają sprostać na wspomnianej trasie ostrej konkurencji.
Największy w Małopolsce przewoźnik autokarowy, gorlicka firma Voayager, który obsługuje kursy z Tarnowa do Krakowa i z powrotem, dołączył do platformy PolskiBus.com. PolskiBus to znany przewoźnik krajowy i międzynarodowy, który należy do szkockiej spółki Souter Holdings. Ostatnio podejmuje on współpracę z licznymi firmami transportowymi z całej Polski. Teraz przyszła kolej na spółkę z Gorlic.
Współpraca ta zaowocowała otwarciem ośmiu nowych linii. Po tych zmianach pasażerowie będą mogli skorzystać z 43 kursów dziennie z Tarnowa do Krakowa i z 12 kursów na trasie Gorlice – Tarnów – Kraków. Obsługiwane też będą linie: Nowy Sącz – Brzesko – Kraków (21 kursów) oraz Gorlice – Nowy Sącz – Brzesko – Kraków (6 kursów). Mieszkańcy Brzeska zyskają ponadto bezpośrednie połączenia z Wysową i Krynicą Zdrój, a także z Łodzią, Poznaniem, Koszalinem, Ustroniem Morskim i Kołobrzegiem.
Na internetowych stronach firmy Voyager znów pojawiły się ogłoszenia o zatrudnieniu kierowców z Tarnowa, Gorlic i Nowego Sącza.























