Jeszcze wieś, czy już miasto. Lisia Góra nabędzie prawa miejskie?

0
Centrum Lisiej Góry
Centrum Lisiej Góry | fot. Urząd Gminy Lisia Góra
REKLAMA

Lisia Góra spełnia prawie wszystkie warunki, aby nabyć prawa miejskie. Czy oznacza to, że w naszym regionie pojawi się kolejne miasto? Władzom podtarnowskiej gminy do nabycia praw miejskich nie jest spieszno, ponieważ więcej można stracić niż zyskać.

1 stycznia bieżącego roku Kępa Bogumiłowicka w gminie Wierzchosławice, która dotychczas pozostawała przysiółkiem Bogumiłowic, uzyskała status wsi. Na wniosek gminnych urzędników zorganizowano konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy mogli zadecydować, czy są za zmianą miejscowości z przysiółka w wieś. Ostatecznie podjęto decyzję o wprowadzeniu korekty w liczącej około 570 mieszkańców miejscowości.

Podobne głosowanie w naszym regionie można byłoby przeprowadzić już obecnie w innej miejscowości. Co więcej, byłoby to o tyle istotniejsze, że w grę wchodziłoby nadanie praw miejskich jednej z podtarnowskich gmin. Chodzi o gminę Lisia Góra, którą zamieszkuje ponad 16 tys. osób. Sama wieś Lisia Góra liczy już blisko 3,5 tys. mieszkańców. To sprawia, że samorząd bez większych przeszkód mógłby ubiegać się o prawa miejskie.

REKLAMA (2)

O przyznaniu gminie lub miejscowości statusu miasta decyduje pięć kryteriów. Najważniejszym jest liczba mieszkańców. Od lat w Departamencie Administracji Publicznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, który nadzoruje tę procedurę, stosowana jest zasada, że miasto nie może mieć mniej niż 2 tys. mieszkańców. Dodatkowym argumentem jest posiadanie praw miejskich w przeszłości. O ile wieś Lisia Góra ich nie miała, to bez większych przeszkód spełnia warunek dotyczący liczby mieszkańców.

Kolejne kryterium to przynajmniej 60 proc. mieszkańców utrzymujących się z działalności pozarolniczej, brak zabudowy zagrodowej w części miejskiej oraz posiadanie wyodrębnionego centrum i niezbędnej infrastruktury technicznej (wodociągów, kanalizacji). Każdy z tych warunków Lisia Góra spełnia lub będzie spełniać niebawem, ponieważ na przełomie lipca i sierpnia oddane do użytku zostanie nowe centrum gminy. Koszt inwestycji wyniósł około 14,5 mln zł. Dofinansowanie na ten cel przyznano w ramach rewitalizacji z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Wraz z nowym rokiem na listę polskich miast wpisano 15 kolejnych miejscowości. Zmiany statusu gmin były konsultowane z mieszkańcami i wszędzie zostały przez nich poparte. Za nadaniem statusu miasta opowiedziały się również władze poszczególnych gmin oraz odpowiedni wojewodowie. Dzięki temu w Polsce mamy obecnie 979 miast. Czy Lisia Góra będzie kolejnym?

REKLAMA (3)

– Obecnie nie wykonujemy żadnych ruchów z tym związanych, ani nie analizujemy takiej możliwości, pomimo że Lisia Góra spełnia warunki ku temu, aby stać się miastem. Staramy się rozwijać, by mieszkańcom żyło się lepiej niż w niejednym miasteczku, ale samo nadanie statusu miasta nie jest nam potrzebne do szczęścia – tłumaczy Arkadiusz Mikuła, wójt gminy Lisia Góra.

Najbardziej widocznym efektem zmiany statusu miejscowości byłaby zmiana nazw stanowisk i urzędów. Wójt przemieni się w burmistrza, a Urząd Gminy w Urząd Miasta. Trzeba jednak pamiętać, że taka zmiana wiąże się z wydatkiem kilku tysięcy złotych ze względu na wymianę urzędowych pieczątek czy druków. Bez wątpienia dużym plusem byłoby ułatwienie odrolnienia działki w celu przeznaczenia jej na cele prowadzonej działalności gospodarczej czy przemysłowej, co może skutkować tym, że w miejscowości pojawi się więcej inwestorów chcących prowadzić swoje biznesy, a to z kolei pozytywnie odbije się na lokalnym rynku pracy. Pomimo tego wiele samorządów woli pozostać gminami wiejskimi, bo to oznacza dla nich poważny zastrzyk finansowy. Istnieją bowiem unijne fundusze przeznaczone dla obszarów wiejskich i miast. Dla miejscowości, które przez setki lat funkcjonowały jako wsie, bardzo często mało opłacalna wydaje się zmiana statusu, ponieważ większość zewnętrznych dotacji pokrywa się z posiadaną bazą i potrzebami mieszkańców.

Będąc wsią możemy korzystać z programów, z których korzystać nie mogą miasta. W ostatnim czasie pozyskaliśmy tak dużo zewnętrznych dotacji na różnego rodzaju inwestycje, że sporym wysiłkiem jest zorganizowanie wkładu własnego, aby móc je zrealizować. Nawet gdyby pojawiły się możliwości ubiegania się o kolejne fundusze, nie mamy potrzeby, aby to robić. Dodatkowo w programach dotacyjnych dla wsi są pewne elementy infrastruktury oraz cele, które są bardziej skierowane w naszą stronę. Uważam więc, że pomimo spełnienia warunków, aby stać się miastem, większą korzyść stanowi dla nas pozyskiwanie dotacji przeznaczonych z myślą o terenach wiejskich. Remont centrum gminy także nie wynikał z tego, aby spełnić wymagania dotyczące nabycia w przyszłości praw miejskich, lecz po to, by rozwijać gminę i polepszyć warunki życia mieszkańców – tłumaczy Arkadiusz Mikuła. – Gdyby rzeczywiście nastąpiła potrzeba starania się o prawa miejskie, bez wątpienia taka decyzja byłaby poprzedzona referendum wśród mieszkańców.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze