Zadzwoniła do mnie ostatnio moja znajoma, która przeprowadziła się z Holandii do Niemiec i zawsze powtarza, że moje przepowiednie się sprawdzają, toteż opowiem Państwu jej historię. Ta opowieść jest dowodem na to, że życie próżni nie znosi i jeśli jest źle, to będzie też dobrze. A na koniec – o co proszą czytelnicy – kilka zdań o sytuacji międzynarodowej związanej z wojną w Ukrainie.
Kiedyś zaświeci słońce…
Kobieta wyjechała przed laty z Polski do Holandii, aby spłacić długi swojego męża alkoholika i zapewnić godne warunki do nauki dla swojego syna. Trafiła tam do dużego gospodarstwa rolnego – do sklepu sprzedaży hurtowej. Szybko uwikłała się w romans z właścicielem, który, jak się okazało, wcale nie był lepszy od jej męża. I taka poobijana i poorana przez życie trafiła do mnie. Była wrakiem człowieka.
Ta młoda kobieta była wręcz niemożliwie przemęczona, z poszarzałą cerą, oczami bez blasku, przygięta do ziemi jak staruszka. Zapytała, czy coś ją w życiu dobrego jeszcze spotka. Błyskawicznie zobaczyłam prawdziwą Matkę Polkę – najpierw udręczoną przez własną matkę i brata, następnie wydaną za człowieka, którego nie kochała, ale podobał się rodzinie.
Obraz wesela był katastrofą. Panna młoda cały czas płakała, a pan młody ledwo się trzymał na nogach, chyba nawet nie do końca wtedy wiedział, co mu się w życiu przytrafiło. I tak zaczęła się jej droga przez mękę. Jak sama mówi, przetrwała dzięki głębokiej wierze i modlitwie.
Przepowiednia dla tej kobiety była optymistyczna – zobaczyłam, że nic nie mówiąc swojemu pracodawcy powinna zrobić kurs florystyczny i szukać pracy w gastronomii w Niemczech, na co ta przyznała, że rzeczywiście jest to obszar, w którym bardzo dobrze się czuje.
Ja natomiast byłam przekonana, że jest to właściwa droga dla niej – że szybko zostanie doceniona i znajdzie swoje miejsce aż do emerytury oraz, co za tym idzie, na dłużej zostanie w tym kraju we własnym mieszkaniu. W jego zorganizowaniu pomoże jej mężczyzna w średnim wieku, poznany gdzieś w przychodni zdrowia, a pracę da jej kobieta (blondynka w wieku około 45 lat).
I tak też się stało. Pewnego dnia nasza dzisiejsza bohaterka wybrała się do znajomych, a wysiadając z pociągu, spadła ze schodów. Obcy człowiek zawiózł ją do lekarza, a że odległość była dość spora, postanowił na nią poczekać i z zagipsowaną nogą odwieść do domu.
Mężczyzna ten mieszkał w Niemczech, zadeklarował, że pomoże jej w przeprowadzce i w znalezieniu mieszkania. Kiedy się przeprowadziła, dwie ulice dalej było jej przyszłe miejsce pracy. Rekrutację przeszła śpiewająco. Cała reszta związana z jej przyszłością też rysowała się bardzo dobrze – syn ukończy studia z bardzo dobrym wynikiem i będzie szczęśliwy. Pozna kobietę, poza którą świata nie będzie widział. A ona sama też wkrótce będzie w szczęśliwym związku – rozwiedzie się z mężem alkoholikiem i podzieli dom – przepisze swoją część na syna, ona sama natomiast na stałe osiedli się za granicą. Z biegiem czasu weźmie ślub z człowiekiem poznanym w pociągu. Państwo młodzi kupią dom. A udręczona kiedyś kobieta, po latach trudów i wyrzeczeń, dozna pełni szczęścia. Marzyłabym, aby każda trudna historia miała taki szczęśliwy finał. Jedno jest pewne – gdy w naszym życiu nie dzieje się dobrze, słońce i dla nas w końcu zaświeci.
Na strachu się skończy…
Bardzo wiele osób pyta mnie o sytuację międzynarodową związaną z wojną w Ukrainie: czy jesteśmy bezpieczni, czy coś nam zagraża? Sytuacja nie wygląda optymistycznie, ale potrzeba dużo cierpliwości i wiary, że nas to ominie. Owszem, graniczymy z Ukrainą i jesteśmy w najbliższej „strefie rażenia”, lecz moja wizja mówi, że poza dozbrajaniem naszej granicy i strachem, uda nam się wyjść z całej tej sytuacji z tabletkami na nerwy w ręce. Bo będą momenty w tej rozgrywce, że będziemy się czuli bardzo zagrożeni.
Widzę też, że w kwestii gry Ameryki, nikt nie mówi nam do końca prawdy, a cała rozgrywka toczy się za kulisami. I niestety, nie możemy już liczyć i ufać w tamte gwarancje. Ale jest szansa, że Europa stanie się przez to silniejsza, bo to lekcja dla nas wszystkich za lata zaniedbań i odkładania wszystkiego na potem.
Będzie jeszcze niejedna afera, która postawi świat na głowie, a ze względu na fakt, iż coraz więcej ludzi w różnych krajach zaczyna bojkot produktów amerykańskich, ten, co myśli, że jest na szczycie, może szybko dosięgnąć dna. Bo jesteśmy zawsze solidarni z pokrzywdzonymi, a nie z tymi, co krzywdzą.
Duchowym przesłaniem tygodnia jest – PRZYJAŹŃ. Skontaktuj się z przyjacielem. Kiedy spotkasz się z bratnią duszą, ujrzysz siebie w lepszym świetle. To oznacza, że dobrzy i oddani nam ludzie mają na nas zbawienny wpływ. Czerpmy z tego źródła, bo prawdziwych przyjaciół w obecnych czasach ze świecą szukać. Szanujmy i dbajmy o nich jak o najcenniejszy klejnot.
Magiczne przesłanie wróżek na ten tydzień to – WEGETARIANIZM. Nowe nawyki żywieniowe sprawią, że będziesz mieć więcej energii. Lepsze zdrowie to też zwiększenie jasności umysłu i wzmocniona zdolność urzeczywistniania marzeń. Warto to zrobić dla siebie na wiosnę.
Odpowiedź na pytanie
Pani Barbara pyta o rodzaj magii (spętanie bliskiej osoby), którą znam, lecz jej nie praktykuję, bo to zniewolenie osoby. Ostrzegam też, aby tego nie robić, bo tego rodzaju energia obróci się przeciwko Pani. Myślę, że ten mężczyzna nie jest do końca Panią zainteresowany, skoro chce się Pani uciec aż do takiego sposobu. O szczegółach napiszę w dedykowanej odpowiedzi, którą otrzyma Pani za pośrednictwem Redakcji.
Coś Cię trapi i nie wiesz co zrobić?
Chcesz znać odpowiedź na nurtujące Cię pytanie?
Napisz do Wróżki, korzystając z poniższego formularza.
Opisz krótko swój problem i zadaj jedno pytanie. Podaj imię oraz datę urodzenia (dane będą znane jedynie do wiadomości Adeli Tuszakowskiej) i poczekaj na odpowiedź.
Adela Tuszakowska odpowie na 3 pytania tygodniowo w formie maila zwrotnego.
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)


















