Halowe Mistrzostwa Świata Masters w Lekkiej Atletyce zgromadziły w Toruniu ponad cztery tysiące uczestników z 88 krajów. Reprezentacja Polski zdobyła w sumie aż 182 krążki, dzięki czemu uplasowała się na podium klasyfikacji medalowej za Niemcami i Amerykanami. Udział w sukcesie „biało-czerwonych” miała również Barbara Prymakowska, która do Tarnowa wróciła podwójnie osrebrzona.
Głównym ośrodkiem zmagań była Arena Toruń, ale długodystansowe konkurencje biegaczy, w których wystartowała tarnowianka, odbywały się poza stadionem. 10-kilometrowe zmagania 75-latka ukończyła w 54 minuty i 4 sekundy, co w jej kategorii wiekowej zapewniło srebrny krążek (do złota zabrakło zaledwie 28 sekund). Rywalizację na dystansie półmaratońskim Prymakowska również zakończyła na podium, dobiegając na metę jako druga z czasem 2 godziny, 12 minut i 42 sekundy.
– W pierwszym starcie biegło mi się dobrze, ale w końcówce zostałam wyprzedzona i nie dałam rady dogonić rywalki. Dystans półmaratoński był trudniejszy, w pewnym momencie niepotrzebnie wydłużyłam krok, co skutkowało bardzo mocnymi skurczami w nogach. Nie sądziłam wtedy, że znów zdobędę srebrny medal, ale udało się. Z obydwu wyników jestem zadowolona – relacjonuje Prymakowska.
75-letnia tarnowianka, mimo wielu sukcesów na koncie, nie zamierza się zatrzymywać. Kolejne ważne w tym sezonie zawody, do których obecnie się przygotowuje, to Mistrzostwa Europy Masters w Biegach Górskich, które 25 maja odbędą się w Czechach.
Barbara Prymakowska podwójną wicemistrzynią świata
REKLAMA
REKLAMA
























