Billie Jean King Cup: Polki prowadzą po pierwszym dniu rywalizacji z Rumunią

0
Tenis
REKLAMA

W piątek rywalizację z Rumunią w kwalifikacjach turnieju finałowego Billie Jean King Cup rozpoczęły polskie tenisistki. Zwycięstwa w swoich spotkaniach odnotowały Magda Linette i Iga Świątek.

Pierwszy set

Jako pierwsza na korcie pojawiła się Magda Linette, której przeciwniczką była Irina-Camelia Begu. Polka rozpoczęła od dobrej postawy na zagrywce. Do tego doszło przełamanie w drugim gemie, kiedy to kilkukrotnie podwójny błąd serwisowy popełniła Rumunka. Polka punktowała dzięki asom serwisowym lub błędach rywalki, która często miała autowe returny.

Troszkę nerwowo było w piątym rozdaniu. Kilkukrotnie na aut uderzyła Linette. Begu miała piłki na przełamanie, ale reprezentantka Polski obroniła swoje podanie. Do końca seta nie oddała rywalce choćby gema, więc partię zakończyła triumfując w niej 6:1.

REKLAMA (2)
Drugi set

Drugiego seta od autowych piłek rozpoczęła Linette, więc nasza reprezentantka nie zdołała doprowadzić do przełamania. Tej sztuki dokonała natomiast Rumunka, która wykorzystała kilka kolejnych błędów polskiej zawodniczki. Poprawiła też serwis, dzięki czemu po trzecim gemie prowadziła 3:0. W drugiej części tej partii kilka podwójnych błędów serwisowych popełniła Begu. Polka wykorzystała swoją szansę i doprowadziła do przełamania powrotnego. W decydującym gemie kilkukrotnie wyrzuciła piłkę poza kort, w wyniku czego Linette przegrała drugą partię 4:6.

Trzeci set

Trzecią partię od zwycięstw przy własnej zagrywce rozpoczęły obie zawodniczki. Przełamać Rumunkę udało się w trzecim rozdaniu. Kolejne przełamanie dorzuciła w szóstym gemie, kiedy to jej rywalka problemy z trafieniem w kort po forhendzie. Doszedł do tego dobry serwis Polki, która w ostatnim secie triumfowała 6:2.

Magda Linette (POL) – Irina Begu (ROU) 6:1, 4:6, 6:2

Rywalką Igi Świątek była Mihaela Buzarnescu. Liderka światowego rankingu nie pozostawiła swojej przeciwniczce żadnych szans. W pierwszym secie kilkukrotnie udało się jej posłać asa serwisowego. W drugim gemie Rumunka wszystkie swoje ataki kończyła na aucie, co dało przełamanie dla naszej reprezentantki. Buzarnescu wygrała szóstego gema, w którym kilka razy na aut piłkę posłała Iga Świątek. Kilka błędów przydarzyło się też Polce w siódmym rozdaniu, ale myliła się też jej przeciwniczka, która przegrała pierwszego seta 1:6.

REKLAMA (3)

Na początku drugiego seta kilka razy w siatkę przymierzyła Świątek, ale znacznie częściej myliła się rumuńska zawodniczka. W czwartym gemie Buzarnescu popisała się kilkoma niezłymi akcjami, ale koniec końców własne podanie utrzymała Iga Świątek. Kolejne rozdanie od błędów rozpoczęła Polka, ale mogła sobie na to pozwolić. W dalszym ciągu pojawiających się szans nie potrafiła wykorzystać Rumunka, której zmorą było wyrzucanie piłek na aut. Całość Polka zamknęła w gemie przy własnym serwisie. Świątek rozpoczęła go od asa i pewnie wygranych pozostałych piłek. Polska prowadzi z Rumunią po pierwszym dniu rywalizacji 2:0.

Do zwycięstwa Polce brakuje jeszcze jednego triumfu.

Iga Świątek (POL) – Mihaela Buzarnescu (ROU) 6:1, 6:0
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze