W drugiej połowie Unia starała się odrobić stratę. Artur Biały w 71. minucie zdobył kontaktową bramkę, wykorzystując dośrodkowanie Maksymiliana Starzyka. Do końca spotkania wynik jednak nie uległ już zmianie i gospodarze musieli przełknąć gorycz pierwszej porażki w sezonie.
– Zdecydowanie pierwsza połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. To ona zadecydowała o tym, jak wyglądaliśmy przez cały mecz – mówił później trener Jacek. – Cracovia była od nas lepsza, nie potrafiliśmy złapać swojego rytmu gry. Chciałem podziękować zawodnikom, ponieważ mimo kryzysu, jaki dzisiaj przechodziliśmy, mocno starali się odwrócić losy spotkania. Duże słowa uznania dla kibiców, którzy przez cały mecz głośno wspierali naszych piłkarzy.
Unia spadła na 10. miejsce w tabeli. W najbliższym czasie wiele może się jednak zmienić, bo trzecioligowców czeka intensywny okres. Tarnowianie będą grać co kilka dni. 4 września „Jaskółki” wyjazdowo zmierzą się z wysoko notowanymi Orlętami Radzyń Podlaski, 8 września podejmą u siebie prowadzącą w tabeli Siarkę Tarnobrzeg, a 12 września na wyjeździe zagrają z ostatnim w zestawieniu Sokołem Sieniawa.
Unia Tarnów – Cracovia II 1:2 (0:2).
Zaucha 11. min., Piszczek 36. min., Biały 71. min. Unia: Zając – Biś (84’ Dubas), Węgrzyn (46’ Adamski), Biały, Putin (46’ Nytko), Sojda, Kajpust, Jacak (77’ Wardzała), Kokoszka, Miłkowski (46’ Starzyk), Sierczyński.




















