Porażka wicelidera z Muszyny sprawiła, że tarnowskie „Jaskółki” znów umocniły się na czele tabeli.
Wszystkie drużyny z regionu wybiegły na boiska w ubiegłą sobotę. Wtedy na stadionie w Mościach miejscowa Unia podejmowała Limanovię. Lider tabeli liczył na kontynuowanie punktowej serii, ale miał trudne zadanie, bo rywalizował z zespołem z górnej ligowej półki, z którym przegrał jesienią.
Tarnowianie ostatecznie zrewanżowali się limanowianom za październikową porażkę. Wymagający rywale wysoko jednak postawili poprzeczkę, a o bramki łatwo nie było. „Jaskółki” początkowo marnowały swoje szanse, ale przed przerwą trafił Dominik Wardzała. W drugiej połowie goście starali się wyrównać, lecz w 65. minucie Mateusz Nowak podciął im skrzydła. Finalnie tarnowianie odnieśli cenne zwycięstwo 2:0 i dorzucili do swojego dorobku kolejny komplet punktów.
W sobotę równolegle toczył się pojedynek na stadionie przy Bandrowskiego, w którym Tarnovia rywalizowała z GKS-em Drwinia. „Biało-czerwoni” potrzebowali przełamania po ostatnich trzech porażkach z rzędu. W pierwszej połowie powinni zdobyć więcej bramek, ale prowadzili skromnie po golu Rafała Kozioła. Goście wyrównali niedługo po przerwie. O zwycięstwie Tarnovii 2:1 przesądził rzut karny z 72. minuty – wprawdzie uderzenie Łukasza Nogi odbił bramkarz, ale nie mógł już nic zrobić wobec skutecznej dobitki Mateusza Prokopa.
Do pojedynku drużyn z terenu byłego województwa tarnowskiego doszło w Bochni, gdzie miejscowy BKS podejmował Dunajca Zakliczyn. Wyżej notowani gospodarze byli faworytami, więc ich zwycięstwo z beniaminkiem 2:0 nie zaskakuje. Bochnianie triumfowali po trafieniach w drugiej połowie autorstwa Kamila Rynducha oraz Jakuba Dobranowskiego.
Punktów nie zdobyli w sobotę „Piwosze”, którzy przerwali tym samym passę trzech spotkań bez porażki. Okocimski przed własną publicznością nie poradził sobie z Watrą Białka Tatrzańska, której ostatecznie uległ 1:3, kończąc mecz w dziesiątkę. Honorową bramkę dla brzeszczan strzelił po przerwie Jakub Baran. Gospodarze mają prawo żałować niewykorzystanych szans z pierwszej połowy.
Po weekendowej serii spotkań Unia Tarnów umocniła swoją pozycję na czele tabeli grupy wschodniej małopolskiej IV ligi. Swój mecz przegrał bowiem goniący ją Poprad Muszyna, nad którym „Jaskółki” mają już dziewięć punktów przewagi (przy czym muszynianie rozegrali jedno spotkanie mniej). BKS awansował na 9. pozycję, tuż za nim jest Tarnovia, na 11. miejsce spadł Okocimski, a beniaminek z Zakliczyna powrócił na przedostatnią lokatę w zestawieniu.
W najbliższy weekend zostaną rozegrane mecze 26. kolejki. W sobotę Tarnovia ponownie zagra u siebie, a jej rywalem będzie LKS Szaflary. Tego samego dnia BKS na wyjeździe zmierzy się z Orkanem Szczyrzyc. W niedzielę na boisko wybiegną piłkarze Unii, którzy w Nowym Sączu skonfrontują się z drugą drużyną Sandecji, a także zawodnicy Okocimskiego, których czeka mecz w Limanowej. Dunajec otrzyma punkty za zwycięstwo walkowerem z Olimpią Pisarzowa, która wycofała się z rozgrywek.
„Jaskółki” odlatują rywalom
REKLAMA
REKLAMA





















