
W 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia grała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Mecz zakończył się podziałem punktów.
Cracovia rozpoczęła sezon świetnie, bo od trzech kolejnych zwycięstw, ale później przyszły dwie porażki z rzędu, co dawało 9 pkt. Śląsk gra w kratkę. Najpierw remis, potem wygrana, a następnie porażka, po której przyszedł kolejny remis i wygrana, co dawało 8 pkt.
Jak padły bramki?
16. minuta – z piłką w polu karnym odnalazł się Patryk Makuch. Obrócił się, a następnie oddał płaski strzał, po czym mógł cieszyć się z gola na 1:0 dla Cracovii.
45+2. minuta – po dograniu z lewej strony bramkę po uderzeniu z woleja strzelił dla Śląska Adrian Łyszczarz.
Ciekawe sytuacje:
33. minuta – mogło być 2:0 dla Cracovii, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał z bliskiej odległości Oshima. Piłka poleciała między nogami Szromnika, ale ubezpieczał go Poprawa.
88. minuta – Bergier (Śląsk) zagrywał wzdłuż linii bramkowej, ale nie miał kto strzelić do pustej bramki.
90+1. minuta – piłkę w polu karnym otrzymał Balej. Uderzył z woleja, ale świetnie interweniował Szromnik.
Co dalej?
W najbliższej kolejce Cracovia zmierzy się u siebie z Wartą Poznań. Śląsk rywalizować będzie z Rakowem Częstochowa.
PKO BP Ekstraklasa – 6. kolejka
Śląsk Wrocław – Cracovia 1:1 (1:1)
Bramki: 45+2′ Łyszczarz – 16′ Makuch
Śląsk Wrocław: Szromnik – Janasik, Poprawa, Gretarsson, Garcia – Olsen, Schwarz, Yeboah (85′ Hyjek), Łyszczarz (85′ Bergier), Samiec-Talar (57′ Jastrzembski) – Exposito
Cracovia: Niemczycki – Rapa, Rodin, Ghita – Siplak, Pestka (29′ Loshaj), Rasmussen (61′ Konoplyanka), Knap (74′ Balaj), Oshima, Kallman (74′ Rakoczy) – Makuch





















