Cracovia wygrała u siebie piątkowy mecz 21. kolejki piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy, w której przyszło jej rywalizować ze Stalą Mielec.
Po 20 rundach obie drużyny miały po 29 pkt i zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli. Cracovię klasyfikowano na 6. lokacie, zaś Stal zajmowała 7. pozycję.
Rundę wiosenną ekipa z Mielca rozpoczęła jednak przeciętnie. W styczniu Stal zremisowała bezbramkowo z Lechem, a następnie przegrała z Radomiakiem i zremisowała z Rakowem, który jednak przewodzi ligowej tabeli.
Cracovia grała dotąd w kratkę. Na otwarcie rundy wiosennej wygrała z Górnikiem Zabrze, ale następnie przegrała z niżej notowaną Koroną Kielce. W ostatniej rundzie Cracovii poszło lepiej, bo zdołała wyrwać punkt wiceliderowi rozgrywek, czyli warszawskiej Legii.
Po pierwszej serii piątkowego starcia prowadzili goście z Mielca. W 37. minucie piłkę na lewej stronie po dograniu z własnej połowy opanował Mak. Ten zagrał w kierunku środka pola karnego, skąd do siatki trafił uderzający nad nogą bramkarza Koki Hinokio.
Cracovia wyrównała wraz z rozpoczęciem drugiej połowy. W 47. minucie zza pola karnego dogrywał na piąty metr Konoplanka, zaś akcję zamknął trafieniem na 1:1 Otar Kakabadze.
Zwycięski gol padł dla Cracovii w 85. minucie. Tym razem to Kakabadze zaliczył asystę. Zagrał z prawej strony wzdłuż pola bramkowego, zaś do siatki na 2:1 trafił wybiegający zza obrońców Patryk Makuch.
? Robin Hood? W żadnym wypadku! 3 punkty zostają przy Kałuży!
_____#CRASTM pic.twitter.com/ilSCwYWbSw REKLAMA (3)— CRACOVIA (@MKSCracoviaSSA) February 17, 2023
PKO BP Ekstraklasa – 21. kolejka
Cracovia – Stal Mielec 2:1 (0:1)
Bramki: 47′ Kakabadze, 85′ Makuch – 37′ Hinokio






















