
Tarnovia ma za sobą rok obfitujący w piłkarskie sukcesy – nie tylko ligowe, ale także pucharowe. W ramach finału wojewódzkiego Pucharu Polski tarnowianki we wrześniu zwyciężyły na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, pokonując w finale w Krakowie 5:2 Respekt Myślenice. Dzięki temu popularna „Tovia” awansowała do etapu międzywojewódzkiego rozgrywek, w którym w październiku rozgromiła 6:0 drużynę Hetmanek Włoszczowa.
Tarnowianki znalazły się więc w 1/8 Pucharu Polski. Na tym etapie trafiły na Czarnych Sosnowiec, zespół z powodzeniem występujący w kobiecej ekstralidze (obecnie znajdujący się na najniższym stopniu podium tabeli), który w składzie ma m.in. aktualne reprezentantki Polski. Pucharowy mecz z faworyzowaną drużyną z Sosnowca rozpoczął się w miniony czwartek w samo południe na stadionie przy ulicy Bandrowskiego. Spotkaniu towarzyszyły trudne warunki atmosferyczne i boiskowe.
W pierwszej połowie bramki nie padły. Tarnovia zdawała sobie sprawę z klasy rywala i z determinacją blokowała mu dostęp do swojej bramki. Odpowiedniego poziomu koncentracji nie udało się jednak utrzymać w całym meczu, ponieważ po przerwie tarnowianki popełniały błędy w obronie, były też nieskuteczne w swoich poczynaniach ofensywnych. W efekcie w 57. minucie Anna Maria Smidova (pochodząca ze Słowacji pomocniczka) pokonała bramkarkę Tarnovii. Stało się to raz jeszcze w 83. minucie, kiedy pięknego gola po strzale z dystansu zdobyła Karolina Wieczorek.
Zwycięstwo 2:0 ekipy z Sosnowca oznacza, że tarnowianki zakończyły już pucharową przygodę w tym sezonie, a ekipa Czarnych awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski.
Tarnovii pozostaje skupienie się na ligowej rywalizacji. W swoim debiutanckim sezonie na zapleczu najwyższej klasy drużyna jak na razie odniosła trzy zwycięstwa (miałaby o jedno więcej, gdyby nie anulowano wyników z klubem, który wycofał się z rozgrywek), dwukrotnie remisowała i trzykrotnie przegrywała, a w efekcie na półmetku sezonu plasuje się na 4. miejscu w tabeli. Runda jesienna w I lidze zakończyła się już początkiem listopada, a wiosenna wystartuje w przyszłym roku.





















