Zwycięskie zwieńczenie jesieni

0
SPR PWSZ
Tarnowianie dobrze zagrali w minioną sobotę w Grodkowie, gdzie pokonali 34:27 tamtejszą drużynę Olimpu
REKLAMA

Był to zarazem ostatni w tym roku ligowy mecz tarnowskich szczypiornistów, którzy na półmetku sezonu zajmują 10. miejsce w tabeli. Jeszcze w tym tygodniu tarnowian czeka u siebie spotkanie ze Stalą Mielec w ramach Pucharu Polski.
Pierwszoligowym piłkarzom ręcznym z Tarnowa nie wiodło się ostatnio najlepiej. Drużyna dowodzona przez trenera Ogarka przegrała trzy spotkania z rzędu, a kiedy w poprzedniej kolejce stanęła przed dużą szansą na zwycięstwo, wówczas domowy pojedynek z KSZO Odlewnią Ostrowiec Świętokrzyski został finalnie tylko zremisowany. Niekorzystne wyniki sprawiły także, że w ostatnich tygodniach SPR systematycznie spadał w ligowej tabeli i znalazł się wreszcie blisko strefy spadkowej.
Trener i szczypiorniści po wspomnianym remisie podkreślali, że w ostatnim spotkaniu rundy jesiennej ich wyłącznym celem będzie przerwanie złej serii bez wygranych i zdobycie kompletu punktów. Tarnowianie chcieli w lepszych humorach zakończyć pierwszą część sezonu, a sprzyjały im okoliczności, bo rywal w meczu 13. kolejki nie był zbyt wymagający.

Przełamanie w Grodkowie
Zawodnicy przyjezdnej drużyny Stowarzyszenia Piłki Ręcznej zmierzyli się w sobotę w Grodkowie z tamtejszym Olimpem. Chociaż tarnowianie mają w tym sezonie swoje problemy, to i tak znajdowali się w znacznie lepszej sytuacji od gospodarzy. Grodkowianie bowiem zajmują ostatnie miejsce w tabeli i są głównym pretendentem do spadku, na dodatek w całych obecnych rozgrywkach nie wygrali jeszcze żadnego spotkania, a tylko jeden mecz byli w stanie zremisować.
W poprzednich sezonach w konfrontacjach obydwu drużyn na ogół kluby z Tarnowa i Grodkowa naprzemiennie zwyciężały, a zdecydowanych faworytów nie było. Tym razem już od pierwszych minut to przyjezdna ekipa udowadniała swoją wyższość, chcąc jak najwcześniej zdobyć wysoką przewagę, aby uniknąć nerwów w drugiej połowie. Tak też się stało i dobrze grający tarnowianie już do przerwy prowadzili z gospodarzami 16:8.
Celem szczypiornistów SPR‑u PWSZ Tarnów w drugiej części meczu było utrzymanie prowadzenia i spokojne zakończenie rundy jesiennej triumfem. Zawodnicy trenera Ogarka nie popełnili błędu z poprzedniego spotkania i zdołali zachować przewagę nad rywalem. Wraz z upływem minut pewne było, że zawodnicy Olimpu nie zdołają w sobotę nawiązać równorzędnej rywalizacji z tarnowianami, którzy ostatecznie mogli cieszyć się z zasłużonego triumfu 34:27.
Najskuteczniejszy w przyjezdnej drużynie był Łukasz Szatko, autor ośmiu trafień, który tym samym pozostaje w ścisłej czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców na pierwszoligowych parkietach. Pod względem zdobytych bramek w tarnowskiej ekipie wyróżniali się ponadto Jakub Kowalik (siedem trafień na koncie), Marcin Wajda (sześć) oraz Daniel Dutka (pięć).
Chociaż sobotni rywal ekipy SPR‑u nie był nazbyt wymagający, to przekonująca wygrana na zakończenie rundy jesiennej może cieszyć samą drużynę i jej kibiców. Tarnowianie zrealizowali cel, który postawili sobie przed meczem, zagrali bardzo skutecznie w ataku, wykorzystali słabości rywala i zdołali zdobyć pierwszy od końca października komplet punktów, który sprawia też, że spędzą zimową przerwę na nieco lepszej pozycji w pierwszoligowym zestawieniu.

REKLAMA (3)

Ligowa przerwa, jeszcze puchar
Szczypiorniści drużyny z Tarnowa mają za sobą ciekawą rundę jesienną. Początek sezonu w ich wykonaniu był przyzwoity, a ekipa dowodzona wówczas jeszcze przez Ryszarda Skutnika zajmowała miejsce w pierwszej połowie tabeli. Z czasem tarnowianie zaczęli jednak osiągać gorsze rezultaty, co odbiło się na ich ligowej pozycji, która poprawiła się dopiero po sobotnim meczu w Grodkowie. W sumie w całej rundzie jesiennej zawodnicy SPR‑u wygrali pięć meczów, dwukrotnie remisowali i sześciokrotnie opuszczali parkiet w roli pokonanej drużyny.
Taki dorobek sprawił, że tarnowianie na półmetku sezonu znajdują się na 10. miejscu w tabeli. Dzięki sobotniej wygranej SPR oddalił się też nieco od strefy spadkowej, a strata punktowa do drużyn z górnej części stawki jest niewielka, więc szczypiorniści są w niezłej pozycji wyjściowej przed drugą częścią sezonu, w której będą mogli powalczyć o wyższe miejsce.
Sobotni mecz był ostatnią ligową konfrontacją w tym roku. Tarnowian czeka teraz przerwa, po której już w przyszłym roku będą przygotowywali się do wznowienia rozgrywek. Druga część sezonu szczypiornistów zostanie zainaugurowana na początku lutego, gdy w ramach 14. kolejki SPR zagra na wyjeździe z rezerwami VIVE Tauronu Kielce.
Zanim jednak piłkarze ręczni tarnowskiego klubu udadzą się na świąteczny odpoczynek, czeka ich jeszcze spotkanie w ramach 1/16 finału Pucharu Polski, do którego SPR dostał się dzięki wygranej w wojewódzkim etapie pucharowej rywalizacji. Ubiegłotygodniowe losowanie w siedzibie Związku Piłki Ręcznej w Polsce sprawiło, że już dzisiaj (tj. w środę, 14 grudnia) tarnowianie przed własną publicznością zagrają ze Stalą Mielec, klubem z najwyższej klasy rozgrywkowej, który w minionym sezonie znalazł się w czołowej czwórce Pucharu Polski. Tymczasem dzisiejszy mecz rozstrzygnie o tym, która z drużyn w lutym zagra na etapie 1/8 finału. Faworytem pojedynku są oczywiście mielczanie, ale gospodarze marzą o sprawieniu niespodzianki.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze