Bezpieczeństwo chodzi piechotą?

0
patrole policyjne
patrole-policyjne
REKLAMA

W ciągu kilku lat policjanci z płatnych patroli wylegitymowali i udzielili pouczeń kilku tysiącom osób, wypisali kilkaset mandatów, kierowali wnioski o ukaranie do sądu i zatrzymywali też przestępców na gorącym uczynku. Umundurowane dwuosobowe patrole pełniły nie do przecenienia rolę prewencyjną i uspokajały tarnowian. Czy teraz jest gorzej?
– Na pewno nie jest nam łatwiej, tym bardziej że mamy kadrowe niedostatki i nieobsadzone wakaty – przyznaje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. – Nie znaczy to jednak, że tarnowianie pozbawieni są naszej opieki – w ciągu dnia przemierzają miasto (nie licząc policyjnych pojazdów) dwa lub trzy patrole mundurowe, a nocną porą cztery. Niektóre rejony miasta doglądamy wspólnie ze strażnikami miejskimi i funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei. Rozumiem, że mieszkańcy chcieliby widzieć na ulicach więcej patroli, ale zapewniam, że jesteśmy tam, gdzie być powinniśmy. Nad bezpieczeństwem czuwają też nieumundurowani policjanci, w wielu sytuacjach bardziej skuteczni. Podobnie jak patrole zmotoryzowane, które na miejsce zdarzenia dotrą znacznie szybciej i podejmą skuteczną interwencję.
Także Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej Tarnowa uważa, że skuteczniejsze są patrole na kółkach. Ze względu na rozległe miejskie przestrzenie i odległości do pokonania interwencje „na piechotę” są zwykle spóźnione.
– W miasto wyrusza codziennie jeden lub dwa patrole piesze, przemierzają ok. 50 kilometrów, ale ich mobilność jest poważnie ograniczona – podkreśla komendant Tomasik. – Bardzo dobrze za to sprawdzają się wprowadzone niedawno patrole rowerowe, które docierają do różnych zakątków, potrafią szybko reagować i są dobrze postrzegane przez tarnowian. Mamy do dyspozycji sześć sprawnych rowerów, które będą jeździć do późnej jesieni. Naszych cyklistów wyposażyliśmy w ciepłą odzież i jeszcze przez kilka tygodni będą widoczni w mieście.
Tarnów jest patrolowany przez strażników i policjantów – poruszających się pieszo, na rowerach i samochodami, w mundurach i cywilnych ubraniach. Asp. Klimek zapewnia, że mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie. – Nie ma już, co prawda, dotowanej przez miasto dodatkowej służby prewencyjnej, ale policjanci codziennie przemierzają tarnowskie osiedla mieszkaniowe, centrum miasta, place targowe, zieleńce itd. Są obecni tam, gdzie tego oczekują mieszkańcy i gdzie według naszej wiedzy istnieje największe zagrożenie pospolitą przestępczością. Jesteśmy i czuwamy nad bezpieczeństwem, choć nie zawsze widać nasze mundury…
Policjanci chodzą także w parach ze strażnikami miejskimi i funkcjonariuszami Służby Ochrony Kolei, w miejscach o złej sławie pojawiają się często po cywilnemu. Ich obecność i aktywność ma istotny wpływ na spadek przestępczości – podkreślają w tarnowskiej komendzie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze