Niewielkie piekarnie w Tarnowie i regionie zaskoczone są nowymi opłatami za gaz ziemny. Ich właściciele twierdzą, że aby mogły przetrwać ich zakłady, będą musieli podnosić ceny pieczywa. Przykład piekarni „Błajan” w Tarnowie dobrze ilustruje problem, przed którym stanęli producenci chleba.
Jan Błaszkiewicz, właściciel piekarni „Błajan”, jest jednym z najstarszych stażem i najbardziej zasłużonych ludzi tej branży w Tarnowie. Dla zobrazowania problemu związanego z nowymi cenami za gaz ziemny przedstawił on swoje wyliczenia. Wynika z nich, że jeśli we wrześniu 2020 roku cena jednostki „błękitnego paliwa” wynosiła 0,091, to w grudniu ub. roku już 0,38 zł. W tym czasie podwyżka sięgnęła 413 procent.
W bieżącym miesiącu piekarnia „Błajan” otrzymała kolejną fakturę za gaz. Okazało się, że jego cena podskoczyła z 0,38 do 0,79 zł. To oznacza, iż od jesieni ub. roku gaz dla tej piekarni podrożał o 767 procent.
Sytuacja ta musi odbić się na cenach pieczywa. W podobnej sytuacji są także liczne piekarnie w kraju. Ktoś wyliczył, że aby zrekompensować ostatnie podwyżki cen – nie tylko gazu, ale i surowców, energii elektrycznej, wyższe płace dla załogi – półkilogramowy bochenek powinien kosztować ok. 10 zł. Dziś jednak wydaje się to mało prawdopodobne, choć pieczywo na pewno będzie drożeć, także w Tarnowie. O ile, jakie się prognozy na najbliższy czas? O tym można przeczytać w papierowym wydaniu TEMI.





















![Postęp prac przy przebudowie ulicy Franciszkańskiej w Tarnowie [ZDJĘCIA] Remont ul. Franciszkańskiej](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/02/remont-franciszkanskiej-100x70.jpg)
![Postęp prac przy przebudowie ulicy Piłsudskiego [ZDJĘCIA] Remont Piłsudskiego czerwiec](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/06/remont-pilsudskiego-100x70.jpg)