15 października 1906 roku uroczyście zainaugurowano ruch kolejowy na trasie Tarnów – Żabno – Dąbrowa Tarnowska – Szczucin. Linią jednotorową o długości 48,6 km początkowo dziennie kursowały dwa składy pasażerskie lub mieszane.
Przez dziesięciolecia kolej usprawniała komunikację mieszkańców Powiśla Dąbrowskiego. Po zakończonej II wojnie światowej „Szczucinka” codziennie zapewniała dojazd pracowników do przedsiębiorstw w Tarnowie – Zakładów Azotowych, Zakładów Mechanicznych, Fabryki Silników Elektrycznych „Tamel”, fabryki celulozy w Niedomicach, zakładów azbestowych w Szczucinie, a także szkół, urzędów i mniejszych firm w miejscowościach zlokalizowanych wzdłuż linii.
Pod koniec XX w. po zmianach ustrojowych linia traciła na znaczeniu. – W ostatnich latach funkcjonowania połączenia na stacjach w Dąbrowie Tarnowskiej i Żabnie pojawiły się eksperymentalne urządzenia samoczynnych mijanek, które poprzez redukcję zatrudnienia i zmniejszenie kosztów konserwacji urządzeń miały umożliwić utrzymanie połączenia kolejowego w konwencji linii niskokosztowej. Niestety, zawieszenie ruchu w 2000 roku zmarnowało potencjał nowej automatyki, której pozostałości na naszej linii oglądać możemy do dnia dzisiejszego – tłumaczą sympatycy „Szczucinki” na swojej stronie internetowej.
2 kwietnia 2000 roku o godzinie 20:59 na stację w Szczucinie wjechał ostatni w historii linii planowy pociąg pasażerski.
Żegnaj „Szczucinko”
Początkowo ruch pasażerski na linii miał zostać zawieszony do odwołania. Na dworcu PKP w Tarnowie pojawiły się ogłoszenia, by nie kupować biletów w przedsprzedaży na odleglejsze terminy. Niedługo po tym włodarze gmin, które straciły połączenia, spotkali się w Dąbrowie Tarnowskiej z przedstawicielami kolei. – W zamian za uratowanie tej linii i dalsze kursowanie „Szczucinki” zobowiązali się do zwolnienia PKP z podatków od gruntów i nieruchomości oraz wyremontowania we własnym zakresie przystanków i dworców kolejowych stojących przy 49-kilometrowej trasie. Zaproponowali też wprowadzenie na tej linii tańszych (o 2/3) autobusów szynowych. Propozycje te musi jednak zaakceptować Dyrekcja Generalna PKP, która uważa, iż ta linia kolejowa należy do najbardziej deficytowych w kraju. Aby była opłacalna, musiałoby nią jeździć 10 razy więcej pasażerów niż obecnie. Trudno więc przewidzieć, czy „Szczucinkę” da się uratować i utrzymać – odnotowano w TEMI z 5 kwietnia 2000 roku.
Jak dzisiaj wiadomo, do reaktywacji linii już nie doszło, choć sytuację próbowano ratować wprowadzeniem na trasę nietypowego szynobusu powstałego z połączenia dwóch samochodów typu „Żuk”. „Mitor” – owoc pracy inżynierów Politechniki Krakowskiej, po eksperymentalnym przejeździe już nigdy więcej nie pojawił się na torach Powiśla Dąbrowskiego.
Do dzisiaj między Tarnowem a Żabnem piętnastokilometrowy fragment „Szczucinki” jest jeszcze sporadycznie wykorzystywany w ruchu towarowym. Od kilku lat ogromną popularnością cieszą się organizowane na tym odcinku turystyczne przejazdy zabytkowym pociągiem retro.
Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć ukazującej ostatni w historii linii przejazd pasażerów do Szczucina pojazdem „Mitor”.
Zdjęcia: Paweł Topolski





















![Najstarsze kolorowe zdjęcia Tarnowa cz. IV – architektura sakralna [ZDJĘCIA] Kościół Misjonarzy Tarnów MUFO](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/11/misjonarzy-100x70.jpg)

![Tarnów w starych filmach cz. V – tarnowska komunikacja, budownictwo i sport 50 lat temu [FILM] Kombinat Pracownikom](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/01/kombinat-pracownikom-100x70.jpg)