Kibol na cenzurowanym

0
kibole
fot. archiwum
REKLAMA

Stadion Termaliki w Niecieczy jest nieduży (może pomieścić ok. 4,5 tysiąca widzów) i – zdaniem ekspertów – dobrze zaprojektowany, jeśli chodzi o systemy bezpieczeństwa. Przyjazd zorganizowanych grup kibiców z większych ośrodków w kraju jest jednak zawsze sporym wyzwaniem dla służb porządkowych i policyjnych. W przypadku meczów o podwyższonym ryzyku tarnowska komenda może liczyć na wsparcie z komendy wojewódzkiej.
W maju mijającego roku przyjechała z Krakowa do Niecieczy armatka wodna i ostudziła nieco zapędy chuliganów podczas meczu Termaliki z Górnikiem Zabrze. Kibice Górnika nie mogli pogodzić się ze spadkiem swojej drużyny z ekstraklasy i ze złości wyrywali plastikowe krzesełka i rzucali nimi w ochroniarzy. Odpalili też race, ale interwencja służb porządkowych i policji zapobiegła poważniejszym stratom.
– Drugi poważniejszy incydent mieliśmy przed meczem Termaliki z Ruchem Chorzów, kiedy na stadion usiłowała wejść grupka chorzowskich kibiców z tzw. zakazem stadionowym. Doszło do przepychanek, ale sytuacja została szybko opanowana – przypomina asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. – A jeśli chodzi o kibiców Termaliki, to inni powinni brać z nich przykład. Swoim zachowaniem nie prowokują przyjezdnych, a na meczach w Niecieczy mogą czuć się bezpiecznie rodziny z dziećmi.
Policja przygotowuje się do ochrony każdego meczu, biorąc pod uwagę jego specyfikę i stopień ryzyka. Eskortuje zorganizowane grupy kibiców w drodze na stadion i z powrotem, kiedy udają się na kolejowe dworce i do autokarów. W leżącej na peryferiach Niecieczy łatwiej spacyfikować chuliganów, którzy nie mają gdzie wyładować niszczycielskiej agresji. Nieliczne w tamtym rejonie obiekty użyteczności publicznej są dobrze przez stróżów prawa chronione.
– Nam zależy na tym, żeby kibice odjechali bez zwłoki do domów, żeby na naszym terenie był spokój – dodaje asp. Klimek.
Wydziały prewencyjny i kryminalny KMP mają znacznie więcej roboty z pseudokibicami tarnowskimi. Na celowniku funkcjonariuszy jest zorganizowana grupa demonstrująca otwarcie wrogość wobec Unii Tarnów. Jej członkowie wszczynają bijatyki, niszczą mienie, malują po ścianach napisy o rasistowskich treściach. Policja ma rozpoznane to środowisko i prowadzi działania prewencyjne, żeby nie dopuścić do nasilenia bójek, ustawek, niszczenia mienia i innych przestępczych czynów. Dodatkowe zagrożenie stwarza fakt, że na mecze Unii Tarnów przyjeżdżają niekiedy sympatyzujący z nią kibice Wisły Kraków, a na mecze Tarnovii kibice Cracovii. To stwarza dodatkowe zagrożenie konfrontacją wrogich grup pseudokibiców.
– Co gorsza, mamy sygnały, że mogą zawiązywać się też inne kibicowskie „sojusze”. To niepokojące i nie możemy dopuścić, aby w naszym mieście i regionie wzrosła aktywność lekceważących prawo i porządek kiboli – oznajmia rzecznik tarnowskiej KMP.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze