Nieoczekiwana kariera dworca w Mościcach

1
Dworzec Moście
fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Problem opuszczonego od kilku lat dworca kolejowego w Tarnowie Mościcach nadal nie jest rozwiązany. Miasto chce go przejąć nieodpłatnie lub za niewielkie pieniądze, ale kolej nie przystaje na te oferty. Brakuje też innych ewentualnych nabywców. Tymczasem niszczejący obiekt co pewien czas doceniany jest przez środowisko architektów i historyków architektury z całego kraju.

Znawcy tematu dostrzegają w bryle mościckiego dworca i w jego specyficznym wystroju obiekt o wysokich walorach architektonicznych nawiązujących do zachodnioeuropejskiego modernizmu. Budowla ta, pochodząca z połowy lat 70. ubiegłego stulecia, miała ostatnio kilka sesji zdjęciowych, ale w samym Tarnowie jej walory pozostają na ogół niezauważone. Wiedza na ten temat jest znikoma. Dworzec, który zaciekawia osoby z zewnątrz, przez większość mieszkańców postrzegana jest jako nic niewarta rudera. Zresztą kilka lat temu w tarnowskim magistracie pojawił się pomysł, że jeśli miastu uda się przejąć obiekt, to może on potem zostać… zburzony.

O niespodziewanej karierze mościckiego dworca piszemy w jutrzejszym numerze TEMI.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze