Tarnowska placówka SG funkcjonuje w strukturze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, obok podobnych jednostek w Zakopanem i Krakowie‑Balicach. – Przez terytorialny zasięg działania oddziału przebiega jeden z głównych korytarzy europejskich prowadzących ze wschodu na zachód Europy: Berlin/Drezno – Kijów. Część tego szlaku komunikacyjnego obejmuje swym zasięgiem placówka w Tarnowie i ma ważną rolę do spełnienia – zaznacza kpt. Dorota Kądziołka, rzeczniczka KO SG w Nowym Sączu.
Jednym z zadań tarnowskiej PSG jest ochrona 113‑kilometrowego odcinka granicy państwowej ze Słowacją, ale najważniejsze są: przeciwdziałanie nielegalnej migracji i zatrudnianiu cudzoziemców oraz zwalczanie przemytu i sprzedaży towarów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. W ręce strażników granicznych z Tarnowa wpadło już wiele trefnego towaru o dużej wartości – w ośmiu przypadkach do zatrzymania przemytników doszło na autostradzie A4. W ubiegłym roku funkcjonariusze Karpackiego Oddziału SG skonfiskowali szmuglowane towary o łącznej wartości nieco ponad 5,7 mln złotych. Na konto tarnowskiej PSG przypada 885 tys. zł, największą wartość miały tu przemycane papierosy i tytoń o łącznej wartości 868 tys. zł.
A w styczniu br. ujawniono już towary bez polskich znaków akcyzy o wartości nieco ponad 324 tys. zł, ma w tym swój udział placówka w Tarnowie. Jej funkcjonariusze zabrali przemytnikom papierosy, których rynkową wartość oszacowano na blisko 11 tys. zł.
– Czynów zabronionych związanych z nabywaniem, przechowywaniem, przenoszeniem, przewożeniem wyrobów akcyzowych, pomaganiem w ich zbyciu albo przyjmowaniem, bądź pomaganiem w ich ukryciu, dopuściło się w ubiegłym roku na terenie Małopolski 27 osób. W tej liczbie osiemnaścioro obywateli Polski, siedmioro Ukraińców i dwie Ormianki; w styczniu bieżącego roku podejrzanym był jeden Polak – dodaje kpt. Kądziołka. Cudzoziemcy kontrolowani i zatrzymywani przez strażników pochodzą najczęściej z Ukrainy, zdarzają się też: Bułgarzy, Rosjanie, Rumuni, Chińczycy, Gruzini, Wietnamczycy, Białorusini i znacznie rzadziej mieszkańcy Afryki czy Ameryki Południowej.
Oprócz rutynowych działań, strażnicy graniczni biorą też udział w spektakularnych zatrzymaniach i samochodowych pościgach za podejrzanymi, m.in. na autostradzie A4. W ubiegłym roku ścigali kierowcę, który uciekał samochodem wyładowanym po dach papierosami o wartości blisko 80 tys. zł. Pędził autostradą z prędkością ponad dwustu kilometrów na godzinę i zatrzymano go dopiero pod Wieliczką. W innym przypadku, już na terenie Tarnowa, kierowca auta wskazanego do kontroli zawrócił i także zaczął uciekać. Jak się później okazało, wiózł nielegalny towar wart ok. 65 tys. zł. Trafił jednak w „ślepą uliczkę” i zdesperowany staranował ścigający go radiowóz – w konsekwencji jeden funkcjonariusz PSG doznał poważnych obrażeń.
Tarnowska placówka SG ma też na swoim koncie zakończone sukcesem kilkuletnie śledztwo przeciwko grupie osób wprowadzających do obrotu towary bez polskich znaków akcyzy. Były to najczęściej pochodzące z przemytu papierosy, krajanka i susz tytoniowy. Przestępcy działali na terenie województw: małopolskiego, śląskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego, narażając Skarb Państwa na straty blisko 6,5 miliona złotych. Nadzorująca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała już do sądu akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom.
Dochodzenie jest kontynuowane i należy spodziewać się zatrzymań kolejnych podejrzanych – to jeden z większych sukcesów strażników granicznych w zwalczaniu kontrabandy.
Pogranicznicy i kontrabanda
REKLAMA
REKLAMA























