Radni nie ufają prezydentowi

0
REKLAMA

Miało być tsunami inwestycyjne…

Pod koniec czerwca do dyskusji o raporcie o stanie miasta już nie wracano, a drugą część sesji rozpoczęto od głosowania uchwały o udzieleniu prezydentowi wotum zaufania. Za udzieleniem głosowało 11 radnych, przeciw było 10 radnych, dwie osoby wstrzymały się od głosu. Za udzieleniem wotum zagłosowali Marek Ciesielczyk, Agnieszka Danielewicz, Krzysztof Janas, Zbigniew Kajpus, Kinga Klepacka, Jakub Kwaśny, Krystyna Mierzejewska, Sebastian Stepek, Grzegorz Światłowski, Marian Wardzała i Tadeusz Żak; przeciw byli Mirosław Biedroń, Józef Gancarz, Stanisław Klimek, Roman Korczak, Anna Krakowska, Tomasz Olszówka, Dawid Solak, Piotr Sak, Angelika Świtalska i Piotr Wojcik. Od głosu wstrzymali się Grażyna Barwacz i Piotr Górnikiewicz. Radni Ryszard Pagacz i Adam Sajdak nie uczestniczyli w sesji. Wynik głosowania oznacza, że podjęto uchwałę o nieudzieleniu prezydentowi wotum zaufania. Zabrakło dwóch głosów poparcia do wymaganych 13. Jeśli radni dwukrotnie, rok po roku, nie udzielą prezydentowi wotum zaufania, otwarta staje się droga do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.

Z kolei przed drugim ważnym głosowaniem – zgodnie z pierwotnym zapisem w porządku obrad miało to być głosowanie w sprawie nieudzielenia prezydentowi Tarnowa absolutorium z tytułu wykonania ubiegłorocznego budżetu, o co wnioskowała komisja rewizyjna – radni długo dyskutowali nad sprawozdaniem z wykonania miejskiego budżetu w 2018 roku. Na pytania i wątpliwości radnych starał się odpowiadać skarbnik Sławomir Kolasiński.
Radni różnili się między sobą co do sposobu oceny wykonania budżetu – istotna jest tylko matematyka i brak ewidentnego naruszenia prawa, czy jednak liczy się również tło, okoliczności wpływające na kształtowanie przez prezydenta budżetu miasta. – Miało być tsunami inwestycyjne, budżet na rok 2018 zakładał 235 mln zł na inwestycje, potem plan ten zmieniano na 184 mln zł, by zakończyć na poziomie 139 mln zł. I to już uniemożliwia powiedzenie, że budżet założony został zrealizowany. Nie ma w ustawie o samorządzie gminnym zapisów wyjaśniających, czym mamy jako radni kierować się w ocenie i w głosowaniu – mówił radny Piotr Sak.

REKLAMA (3)

Z kolei radny Dawid Solak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej RM w Tarnowie, zwrócił uwagę na zbyt mocne sugerowanie się opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej. – Gdyby intencją ustawodawcy było ocenianie prawidłowości wykonania budżetu tyko na podstawie tabelek i słupków, do uzyskania absolutorium wystarczyłaby pozytywna opinia RIO. A tak nie jest, decyzję o udzieleniu absolutorium pozostawiono radnym. Jako radni mamy szerszy obraz sytuacji okołobudżetowej, wiemy więcej o okolicznościach, które mogły mieć wpływ na kształt budżetu. Sporo zadań inwestycyjnych ważnych dla mieszkańców nie zostało w ubiegłym roku zrealizowanych, bo zbyt późno ogłaszano przetargi – mówił radny.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze