W związku z częściowym wstrzymaniem produkcji przez Grupę Azoty SA Urszula Augustyn, posłanka KO, na spotkaniu z dziennikarzami podzieliła się swoimi wątpliwościami co do obecnej i przyszłej sytuacji tej państwowej spółki.
Posłanka Koalicji Obywatelskiej zarzuciła zarządowi Grupy Azoty SA, iż po decyzji wstrzymania produkcji m. in. nawozów sztucznych – z powodu bardzo wysokich cen gazu – przekazuje załodze spółki tylko lakoniczne komunikaty.
– Pracownicy nie wiedzą, jak długo potrwa przestój na kilku liniach produkcyjnych, nie wiedzą, czy w przyszłości mogą być zagrożone ich miejsca pracy, nikt z nimi na ten temat nie rozmawia – twierdzi posłanka. – Sposób komunikowania się zarządu z załogą wzbudza wątpliwości.
Urszula Augustyn postawiła też pytanie, czy w obliczu zagrożeń zarząd Grupy Azoty SA ma plan B.
– Wojna w Ukrainie nie skończy się tak prędko, więc można się spodziewać, że nieprędko obniżą się też ceny gazu ziemnego. Co wtedy? Czy zarząd Grupy bierze to pod uwagę, ma jakiś plan na najbliższy czas? Do jakiego poziomu, zdaniem zarządu, powinna się obniżyć cena surowca, aby ponownie mogła ruszyć produkcja w Azotach? Dlaczego w sytuacji, która nastąpiła, Azoty nie sięgają po lokalne zasoby tańszego gazu?
Jak informowaliśmy, 23 sierpnia Grupa Azoty SA wstrzymała produkcję nawozów sztucznych i innych chemikaliów ze względu na rekordowe na giełdach światowych ceny gazu ziemnego. Zarząd Grupy poinformował, że w tym czasie prowadzone będą remonty wyłączonych z eksploatacji linii produkcyjnych, a sytuacja załogi nie ulegnie zmianie.
Więcej o tej sprawie napiszemy w najbliższym papierowym wydaniu TEMI.






















![Upamiętnili ofiary II wojny światowej [ZDJĘCIA] 1 września](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/09/1-wrzesnia-100x70.jpg)