Jeden z kandydatów na prezydenta Tarnowa, który zamierza wziąć udział w kwietniowych wyborach samorządowych, zapowiedział, że chce zmienić hasło promocyjne miasta. Ma wątpliwości, czy dotychczasowe – „Polski Biegun Ciepła” – jest odpowiednie, wolałby odniesienia do walorów zabytkowych Tarnowa, do pereł polskiego renesansu. Inna sprawa, czy dzisiaj hasła promocyjne mają jeszcze jakiś wpływ na popularność i rozpoznawalność wybranych miejsc w kraju, na przywoływanie pożądanych skojarzeń.
Jeden z kandydatów na prezydenta Tarnowa doszedł do wniosku, że lepiej byłoby, gdyby miasto reklamowało nie ciepło, zresztą argument dość wątpliwy, ale to, co ma najlepsze: zabytki polskiego renesansu.
Maria Zawada-Bilik, zastępczyni dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Tarnowa, gdy przed laty zaczęła zajmować się marką i promocją miasta, mimo różnych wątpliwości postanowiła utrzymać hasło Tarnów – Polski Biegun Ciepła. Uznała, iż już tyle w niego zainwestowano, że nie warto rezygnować.
– Jestem przekonana, że po latach hasło to jest już szerzej znane i kojarzone z naszym miastem. Wystarczy skorzystać z popularnej wyszukiwarki internetowej, by po wpisaniu hasła otrzymać od razu sto kilkadziesiąt tysięcy wyników. Tarnowski „biegun ciepła” dobrze funkcjonuje w przestrzeni internetowej, choć jest oczywiste, że same hasła nie wystarczają. Trzeba je jeszcze wypełnić konkretami, działaniami wpisanymi w strategię marketingową. Staramy się to robić, a niekiedy służą temu proste pomysły, jak ostatnio przejazdy turystyczne w sezonie złotym meleksem.
Jakub Kwaśny, przewodniczący Rady Miejskiej Tarnowa, zwraca uwagę na potrzebę utrzymania konsekwencji w promowaniu hasła, gdyż czas bywa w tym przypadku kluczowy.
– Aby wypromować nowy slogan, trzeba, pomijając już inne czynniki, poświęcić wiele czasu, nim ono zafunkcjonuje w świadomości społecznej. Z moich doświadczeń wynika, iż hasło „Tarnów – Polski Biegun Ciepła” jest już dość dobrze znane w kraju, kojarzone z naszym miastem, ale to specjaliści od marketingu powinni ocenić jego jakość i skuteczność.
Perła na nowo
Z pewnością dobre hasło to takie, które staje się trafnym komunikatem, celnym „skrótem myślowym”, pobudzającym wyobraźnię i zapadającym w pamięć, podkreśleniem atrybutów marki, przynajmniej po części oddającym charakter miejsca.
Możliwe, że w tym kontekście hasło Tarnów – perłą renesansu byłoby bardziej trafne, a może nawet bardziej efektywne, choć nie jest oryginalne. Największa perła rodzimego renesansu – Zamość – zrezygnowała z takiej dosłowności i reklamuje się jako Miasto Idealne. To też jest trochę ryzykowne, gdyż trzeba znać dzieje Zamościa i wiedzieć, że określenie jest historyczne, przypisuje się je projektowi będącemu ucieleśnieniem popularnej w epoce Odrodzenia wizji rozplanowania nowych miast.
O ile kiedyś slogany promocyjne wzbudzały wiele dyskusji i analiz, tak teraz już nie poświęca się im zbyt wiele uwagi, jakby zrozumiano, że tracą na znaczeniu. Są, bo są, ale mało kto zawraca sobie nimi głowę. Współczesny turysta albo inwestor szybko się zmienia, nie zastanawia się nad hasłami. Przy swoich wyborach w pełni korzysta z innych podpowiedzi związanych z najnowocześniejszymi technologiami, połączonymi także ze sztuczną inteligencją. Internet, filmiki, blogi, aplikacje, podcasty…
To mógł być hit…
Dzisiejszy turysta ma już nie tylko potrzebę zwiedzania, obejrzenia wybranych obiektów, lecz także potrzebę przeżycia czegoś, uczestnictwa w jakimś wydarzeniu. Coraz bardziej liczą się emocje, które zawsze się dobrze sprzedawały, a teraz jeszcze lepiej. Dlatego przewodniczący Kwaśny nawiązuje do historii sprzed 20 lat, związanej z inicjatywą zbudowania na Marcince 80-metrowej figury Chrystusa Króla, na wzór podobnej, która znajduje się w Rio de Janeiro i która zyskała światową renomę. Jak wiadomo, inicjatywa nie doszła do skutku i zakończyła się kompromitacją niektórych środowisk polonijnych, które organizowały zbiórkę pieniędzy na ten cel.
– Można z tej inicjatywy się śmiać, można nie śmiać, ale gdyby się ona powiodła, Tarnów byłby dzisiaj znany w wielu miejscach świata – podkreśla Jakub Kwaśny. – Z całym szacunkiem, ale piękna renesansowa starówka, którą mamy, nie zawsze już wystarcza, tu chodzi o to, by mieć coś, czego inni nie mają, co wzbudza podziw, emocje, dyskusje. Świebodzin, małe miasteczko na zachodzie Polski, do niedawna mało komu znane, zaistniało dzięki temu, że zbudowano tam pomnik Jezusa Chrystusa Króla, drugi najwyższy na świecie.
Dodajmy, że w Tarnowie miał być on jeszcze wyższy…























![Flaga Igrzysk Europejskich trafiła do Tarnowa [ZDJĘCIA] Przekazanie flagi](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/02/Przekazanie-flagi-100x70.jpg)
