W Grudziądzu odbywała się kolejna z rund Indywidualnych Mistrzostw Europy. W biegu finałowym o zwycięstwo rywalizowali Polacy – Kacper Woryna i Piotr Pawlicki.
Sobotnią rywalizację rozgrywano w Grudziądzu. Na starcie znalazło się liczne grono reprezentantów Polski – Patryk Dudek, Maciej Janowski, Piotr Pawlicki i Kacper Woryna. Grono to uzupełnił wracający po kontuzji – Janusz Kołodziej. W gronie rezerwowych znaleźli się też – Kacper Łobodziński i Kevin Małkiewicz.
Liderem po rundzie otwierającej ten cykl był Andrzej Lebiediew. Zawodnik ten zgromadził 12 pkt. Na kolejnej pozycji plasował się najlepszy z Polaków. Był nim Maciej Janowski. W Debreczynie zajął on 2. miejsce.
Początek sobotniej rywalizacji miał dość nudny charakter. Rezultaty biegów układały się na startach, gdzie najszybszymi okazywali się być zawodnicy startujący z najbardziej zewnętrznych pól startowych. Ciekawą walkę stoczono w biegu czwartym. Zwycięzcą okazał się być w nim Adrzej Lebiedieiw. Do końca bił się z nim jednak Kacpert Woryna.
Z czasem doszło do coraz większych emocji. Do pasjonującej sytuacji doszło w jedenastym biegu. Najszybszym po starcie okazał się być Anders Thomsen. Przez większą część dystansu znajdował się on na prowadzeniu. Przed metą wyprzedził go jednak Piotr Pawlicki.
Zwycięzcą fazy zasadniczej okazał się być Kacper Woryna. Zgromadził on 13 pkt. Do finału dostał się też Piotr Pawlicki. Jego wynik punktowy okazał się być identyczny. O kolejności miejsc zdecydował więc bieg z udziałem obu tych zawodników. Lepszym był w nim Kacper Woryna.
Niepewnym w swoich pierwszych biegach wydawał się być wspominany – Janusz Kołodziej. W swoich kolejnych startach spisywał się on jednak znacznie lepiej. Dostał się on więc do biegu barażowego.
Po biegu barażowym poznaliśmy grono finalistów. Wśród nich znaleźli się najlepsi zawodnicy tego biegu – Leon Madsen i Max Fricke. Rywali wyprzedzać próbował też atakujący po wewnętrznej – Janusz Kołodziej. Ten jednak zakończył rywalizację na 4. miejscu.
Wyniki biegu finałowego ułożyły się na starcie. Najszybszym był więc Leon Madsen. Na kolejnych pozycjach dojechali Polacy – Kacper Woryna i Piotr Pawlicki. Ostatni z nich startował z najbardziej zewnętrznego toru. Czołową trójkę uzupełnił Max Fricke. W Grudziądzu startował on z dziką kartą.
























