Jak Grupa Azoty SA została… „sprywatyzowana”. Alarmująca zależność spółki od banków

1
Jak Grupa Azoty SA została sprywatyzowana
Proces naprawczy w spółce będzie długi i skomplikowany | Fot. TEMI/ Paweł Topolski
REKLAMA

Podczas konferencji prasowej Grupy Azoty SA, która odbyła się w ubiegłym tygodniu, prezes Adam Leszkiewicz wyraził się, że nie zna takiej drugiej firmy w kraju, która byłaby zadłużona do tego stopnia co Azoty. W poszczególnych spółkach Grupy ciągle trwają audyty, a ich wynikiem są pierwsze zawiadomienia prokuratorskie dotyczące działalności dawnych gremiów kierowniczych tych spółek. Wkrótce można się spodziewać kolejnych zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw przez osoby, które w przeszłości podejmowały budzące wątpliwości decyzje.
W czasie konferencji zaprezentowano wyniki ekonomiczne Grupy Azoty SA za II kwartał i pierwsze półrocze 2024. Wyglądają one następująco: W pierwszych sześciu miesiącach br. Grupa wypracowała skonsolidowane przychody ze sprzedaży na poziomie 6,74 mld zł i wynik EBITDA w wysokości minus 179 mln zł, przy marży EBITDA minus 2,7 proc., która poprawiła się o blisko 830 mln zł względem analogicznego okresu ubiegłego roku. W pierwszym półroczu strata netto wyniosła 748 mln zł i została zmniejszona o ponad 300 mln zł w porównaniu do straty w porównywalnym okresie 2023 r.

Adam Leszkiewicz, prezes Grupy Azoty SA, powiedział, że sytuacja spółki, mimo że jest trochę lepsza niż w poprzednich miesiącach, nadal pozostaje bardzo trudna. Część problemów, która pozostaje do rozwiązania, jest niezależna od obecnego zarządu, jak na przykład długotrwałe skutki braku szybkiej i odpowiedniej reakcji na rosnące problemy Grupy ze strony byłego kierownictwa, spadające marże produktów koncernu, siła nabywcza rolników czy zatrważająca skala importu nawozów sztucznych z Rosji, Białorusi i Azji do Polski, już na poziomie 1,6 mln ton.

REKLAMA (3)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze