
Kiedy w naszym tygodniku niedawno znalazła się informacja, że tej zimy na drogi w powiecie tarnowskim wysypywana jest sól pochodząca aż z Maroka, wielu czytelników zastanowił ten fakt. Czy w Polsce na tyle brakuje soli, żeby sprowadzać z dalekich krajów, a może chodzi jeszcze o coś innego?
Informacją o marokańskiej soli podzielił się z nami Stanisław Pyzdek, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Tarnowie. W ubiegłym miesiącu naszemu dziennikarzowi powiedział, że w 2023 roku sól, która znalazła się na drogach powiatu, pochodziła z Niemiec i z polskiej kopalni w Kłodawie, teraz przyszedł czas na Maroko. Ponownie zapytaliśmy go w tej sprawie.
– Jeśli surowiec dociera z Maroka, to widocznie jest to opłacalny interes. Mamy pośredników, którzy się tym zajmują i zapewne korzystają z tańszych ofert. Wiadomo mi, że z dostaw z Kłodawy korzystają głównie duzi odbiorcy, jak na przykład Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy zarządy dróg wojewódzkich – mówi dyrektor Pyzdek.
Grzegorz Ćwioro-Badowski, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Brzesku, mówi, że zakup soli leży w gestii firm bezpośrednio zajmujących się zimowym utrzymaniem tras, ale ma informację, że sól docierała i dociera do kraju z różnych zakątków świata.
– Przez pewien okres był to surowiec z Ukrainy, lecz po wybuchu tam wojny w 2022 roku dostawy te urwały się. Na pewno sporo soli dociera z Egiptu, gdzie jej zasoby są praktycznie niewyczerpalne.
Po napaści Rosji na Ukrainę sól z tego drugiego kraju przestała być transportowana do Polski, podobnie jak sól z Białorusi, państwa proputinowskiego, które zostało objęte europejskimi sankcjami. To wtedy na rynku krajowym pojawiła się panika. Drogowcy szybko zaczęli poszukiwać surowca w innych krajach, obawiając się również, że nie dotrze on na czas. Wtedy bowiem portowe terminale służące do przeładunku soli zajęte były przede wszystkim dostawą węgla. Była obawa, że na polskim rynku może zabraknąć 500 – 800 tys. ton soli.
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |






















