Bez gotówki czy karty, bez otwierania szyby w samochodzie, a docelowo nawet bez konieczności zatrzymywania pojazdu na bramkach. Tak ma działać elektroniczny pobór opłat na autostradzie A4 między Krakowem a Katowicami. Z dedykowanego do korzystania z tego systemu urządzenia pokładowego A4Go będzie można skorzystać na wszystkich bramkach poboru opłat w Mysłowicach i Balicach. Do każdego urządzenia A4Go przypisana zostanie wybrana przez klienta kategoria pojazdu oraz numer rejestracyjny, ale możliwe także będzie przypisanie do jednego urządzenia dwóch kategorii pojazdów i trzech numerów rejestracyjnych. Jedno urządzenie pozwoli zatem na przejazd przez miejsce poboru opłat różnymi pojazdami.
Urządzenie pokładowe, które można wynająć za kaucją w wysokości 50 zł, wystarczy przykleić do szyby zgodnie z dołączoną instrukcją. Przy podjeździe do bramki autostradowej skomunikuje się ono z anteną zainstalowaną na bramce i po weryfikacji kategorii pojazdu szlaban zostanie otwarty.
Do każdego urządzenia przypisane zostaną także wcześniej wykupione impulsy. Jeden impuls uprawnia do przejazdu przez jeden plac poboru opłat. Impulsy można kupować w pakietach po 20 sztuk. Korzystanie z tego systemu obniża także koszt przejazdu, gdyż impulsy kosztują 15% mniej niż kwota płacona gotówką na bramce autostradowej.
Wadą tego systemu jest to, że nie jest on zgodny z systemem viaAUTO, działającym na drogach, którymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, i funkcjonuje tylko na tej autostradzie. Dla osób, które korzystają z viaAUTO, zachodzi konieczność zakupu i montażu kolejnego urządzenia.
Technicznie jest możliwe współdziałanie tych systemów, jednakże porozumieć musieliby się ze sobą właściciele i zarządzający autostradami oraz operatorzy systemów poboru opłat. Pozostaje mieć nadzieję, że tak się wkrótce stanie.
Choć urządzenie to zdecydowanie ułatwi i przyśpieszy przejazd przez bramki, to jednak samochód wyposażony w system elektronicznego poboru opłat będzie musiał dalej stać w tworzących się nieraz sporych korkach razem z pojazdami, które tego systemu nie posiadają.
Tak więc do pełni szczęścia brakuje, by wszyscy posiadali w swoich samochodach urządzenia umożliwiające elektroniczny pobór opłat i to działające na wszystkich polskich autostradach.
Sposób na korki przy bramkach autostrady A4
REKLAMA
REKLAMA
























