Rok prezydenta

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Chwalący nie wysuwają zbyt wielu argumentów mających świadczyć o tym, że prezydentura jest udana. Zwyczajnie są z prezydenta zadowoleni, bo ich nie rozczarowuje. Rzecznik prezydenta jako apogeum tego roku uznał warszawski szczyt NATO, uczciwie przyznając, że w znacznej części był on przygotowany jeszcze przez Bronisława Komorowskiego. Czy to, co ustalono w Warszawie, ma jakąkolwiek wagę, czy nie, okaże się – że tak powiem – w praniu, chociaż wolałbym, żeby do tego „prania”, czyli do jakichś ostrych zagrywek Rosji, raczej nie doszło. W ogóle wartość całego NATO i kondycję paktu zweryfikują listopadowe wybory prezydenckie w USA. Jeżeli – pisałem o tym już kilka tygodni temu – wygra je Donald Trump, to NATO nie będzie już tym samym paktem.
Lista pretensji i zarzutów do Andrzeja Dudy jest za to długa. Przeciwnicy prezydenta mają mu za złe, że nie dotrzymał słowa i nie jest prezydentem zasypującym rosnące wciąż podziały w polskim narodzie. Winą prezydenta ma być też to, że jest całkowicie niesamodzielny, to znaczy spełnia wszystkie oczekiwania partii, która desygnowała go na prezydenta. Wreszcie przywoływana jest przez krytyków lista konkretnych obietnic wypowiadanych w kampanii wyborczej przez Andrzeja Dudę. Z tych zarzutów poważny jest tylko ten pierwszy, chociaż też nie do końca, bo trudno jest cokolwiek zasypywać, gdy się jest z partią, której podziały nie przeszkadzają.
Ale po kolei, chociaż od końca. Prezydent nie może spełniać konkretnych obietnic wprowadzania w życie jakichkolwiek ustaw. Ustawy te może co najwyżej przygotować, a co z nimi się stanie w parlamencie, to już inna sprawa. Stąd można powiedzieć, że w sprawie obniżenia wieku emerytalnego prezydent wywiązał się ze swojej obietnicy, przygotował odpowiednią ustawę. Że to wcale nie znaczy, że wiek ten zostanie obniżony, a jeżeli nawet tak, to nie wiadomo, kiedy się to stanie, to już zupełnie inna historia. Podobnie jest z obietnicą daną tzw. frankowiczom. Można mieć pretensje, że w kancelarii prezydenta nie powstał żaden dokument proponujący jasne zasady przewalutowania kredytów, ale nie można powiedzieć, że nic się w tej sprawie nie dzieje. Najpierw prezydent zaproponował ustawę niepoliczoną, potem zaproponował, by banki oddały część „spreedów”, co nie zadowala kredytobiorców, a prezydent mówi, że za rok sprawie ponownie się przyglądnie. Gorzej jest z podniesieniem kwoty wolnej od podatku, ale tu otoczenie prezydenta przypomina, że kadencja trwa 5 lat i także na tę sprawę przyjdzie czas.
Jeżeli natomiast chodzi o zarzut, że Andrzej Duda jest prezydentem partyjnym, to odpowiem pytaniem – a jaki ma być? Jego partyjność stanowi o jego sile. Gdyby zawetował ostatnią wersję ustawy o Trybunale Konstytucyjnym albo chociaż odesłał ją do TK, a na zdrowy rozum tak byłoby najrozsądniej, to wcale by nie zyskał wśród swoich przeciwników, a straciłby w oczach zwolenników. W pewnym sensie wszyscy prezydenci byli partyjni. Wałęsa przegrał, bo nie stała za nim partia. Kwaśniewski wygrywał, bo wybory wypadały w latach, w których jego macierzysta formacja miała się doskonale w sondażach. Komorowski przegrał, bo brzuchem po piasku zaczęła szorować jego partia osierocona przez Donalda Tuska i nie potrafiąca znaleźć zastępczego przywództwa (ma z tym zresztą kłopot także i dziś). To, czy za 4 lata Andrzejowi Dudzie uda się wygrać drugą kadencję, bardziej będzie zależało od tego, czy PiS będzie miał dobre notowania, niż od tego, czy będzie potrafił zdobyć głosy przeciwników. To drugie jest bowiem tak iluzoryczne, że aż niemożliwe. To pierwsze, czyli dobre notowania PiS, przynajmniej z perspektywy 2016 roku i przy ewidentnej słabości ugrupowań opozycyjnych, jest realne i na wyciągnięcie dłoni. Ale to wcale nie znaczy, że jest to jakakolwiek prognoza na 2020 rok, tak jak żadną prognozą nie były notowania PO w 2011 roku.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze