Tarnowscy szczypiorniści rozpoczęli sezon od dwóch zwycięstw, ale w kolejnych dwóch spotkaniach przegrali, za każdym razem tracąc wypracowaną wcześniej przewagę. Drużyna chciała więc uniknąć trzeciej porażki z rzędu, choć cel ten wydawał się trudny do realizacji, bo w 5. kolejce sezonu zawodnicy SPR‑u zmierzyli się z ekipą Siódemki Miedź Legnica. Ich rywal od lat znajduje się w czołówce pierwszoligowych zmagań, a w aktualnych rozgrywkach przegrał tylko raz (różnicą jednej bramki) i w efekcie zajmował miejsce lidera stawki.
Początek sobotniej konfrontacji w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej również mógł sugerować, że to legniczanie finalnie okażą się lepsi. Goście zaczęli bowiem dobrze i już w pierwszych minutach wypracowali cztery trafienia przewagi. Na szczęście tarnowianie szybko otrząsnęli się z letargu i zdołali wyrównać, a z czasem sami objęli prowadzenie. Ostatecznie po pierwszej połowie gospodarze wygrywali już 16:12, ale wciąż niczego nie mogli być pewni.
Druga część spotkania zapowiadała się emocjonująco, bo szczypiorniści SPR‑u przyzwyczaili w tym sezonie swoich kibiców, że to właśnie po przerwie losy ich meczów odmieniają się. Tym razem wszyscy liczyli, że gospodarze zdołają obronić przewagę, więc niepokojąco zrobiło się w momencie, gdy legniczanie zmniejszyli swoją stratę do jednej bramki. Na więcej nie było ich jednak stać, a dobra postawa tarnowian w ataku sprawiła, że wraz z upływem minut prowadzili coraz wyżej i zdołali uniknąć nerwowej końcówki. Mecz zakończyli zasłużonym zwycięstwem 38:32.
W sobotę ekipa SPR‑u zrewanżowała się Siódemce za wynik z poprzedniego sezonu, kiedy to legniczanie triumfowali w Tarnowie 26:25. Tym razem gospodarze zagrali lepsze spotkanie, a przede wszystkim potrafili wykorzystać szwankującą postawę obronną przyjezdnej drużyny. Cieszyć może też sam przebieg meczu, w którym podopieczni trenera Skutnika potrafili zachować, a nawet zwiększyć zdobytą przewagę, co okazywało się problematyczne w poprzednich spotkaniach.
Wygrana z dotychczasowym liderem może dodać tarnowianom skrzydeł, a na pewno poprawia ich ligową pozycję. SPR zajmuje obecnie 6. miejsce w tabeli, mając zarazem tyle samo punktów, co dwie wyżej notowane drużyny. Lepszym dorobkiem mogą więc pochwalić się tylko trzy czołowe kluby.
Tarnowianie aktualnie mają na swoim koncie trzy zwycięstwa i dwie przegrane, tak samo jak Olimpia Piekary Śląskie, która będzie ich wyjazdowym rywalem w ramach 6. serii spotkań. Olimpia przed własną publicznością jest wyjątkowo trudna do pokonania – w tym sezonie jeszcze nie przegrała, a w poprzednich rozgrywkach u siebie rozbiła SPR różnicą piętnastu trafień. Tarnowianie udowadniają jednak, że ich wyniki niełatwo przewidzieć.
Cenny triumf szczypiornistów
REKLAMA
REKLAMA
























