Żonaci byli lepsi

0
mecz noworoczny Tarnovia
Noworoczny mecz piłkarzy Tarnovii | fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

Dla wygranych pierwszą bramkę w 2017 roku zdobył 46‑letni Tomasz Prokop, uprzedzając strzelca gola w odbywającym się w tym samym czasie noworocznym spotkaniu Cracovii.
Tradycja rozgrywania meczów w Nowy Rok sięga dwudziestolecia międzywojennego, kiedy w Polsce zwyczaj ten – z powodzeniem trwający do dzisiaj – rozpoczęto w Krakowie. Noworoczne pojedynki Cracovii cieszą się niezmiennym zainteresowaniem mediów i kibiców, ale również w Tarnowie w tym czasie od kilkudziesięciu lat odbywają się mniejsze rangą spotkania z udziałem piłkarzy Tarnovii, najstarszego miejskiego klubu i zarazem jednego ze starszych w Polsce, który powstał w 1909 roku.
Piłkarzy związanych kiedyś i obecnie z „Tovią” podzielono w minioną niedzielę na dwa składy. W drużynie Kawalerów wystąpili obecni zawodnicy klubu, a w ekipie Żonatych można było zobaczyć na boisku wielu wychowanków i byłych piłkarzy Tarnovii. W ostatnich latach znacznie częściej triumfowali ci drudzy, ale ubiegłoroczne spotkanie zakończyło się zwycięstwem Kawalerów 3:1.
W niedzielne południe na pokrytej śniegiem murawie stadionu przy ulicy Bandrowskiego rozpoczęła się rywalizacja z przeciwnikiem, ale i z czasem. Każdemu zależało bowiem na strzeleniu pierwszej noworocznej bramki. Sztuka ta udała się 46‑letniemu Tomaszowi Prokopowi z drużyny Żonatych, który niegdyś przez wiele lat występował jako napastnik klubów z terenu regionu tarnowskiego, a w minioną niedzielę rozpoczął strzelanie na piłkarskich boiskach w Polsce, wyprzedzając swoim trafieniem późniejszy o kilka minut gol Huberta Adamczyka zdobyty na stadionie „Pasów” w Krakowie.
Tarnowski pojedynek składał się z dwóch półgodzinnych odsłon. W drugiej części meczu prowadzenie Żonatych podwyższył Grzegorz Stach, a jedyną bramkę dla drużyny Kawalerów zdobył jeszcze Daniel Przydział, dzięki czemu po raz kolejny ci bardziej doświadczeni i starsi piłkarze okazali się triumfatorami noworocznego pojedynku w Tarnowie. Zwycięstwo Żonatych 2:1 jest zarazem rewanżem za przegraną z poprzedniego roku.
W niedzielę na stadionie Tarnovii wynik nie był jednak istotny, ale liczyła się sama możliwość spotkania wielu sportowców, którzy przez lata stanowili o sile popularnej „Tovii”. Jak zgodnie podkreślają najstarsi uczestnicy pojedynków noworocznych – są one już tradycyjnym, a zarazem cennym dla wszystkich sposobem spędzania Nowego Roku w gronie znajomych piłkarzy, którzy przez lata reprezentowali barwy najstarszego tarnowskiego klubu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze