(Samo) rządzą nami kobiety

0
kobiety
W tarnowskich samorządach dominują panie: w magistracie jest ich 310 na 466 zatrudnionych osób, w starostwie 203, czyli 71. proc. zatrudnionych
REKLAMA

Nie inaczej jest w Tarnowie i powiecie ziemskim, gdzie o obliczu władzy samorządowej przesądza bezdyskusyjnie płeć piękna. – Kobiety czynią świat lepszym, stąd uważam, że starostwo powiatowe również staje się lepszym urzędem właśnie dzięki paniom… – kokietuje starosta tarnowski, Roman Łucarz.
Mężczyźni pozostający w zdecydowanej mniejszości urzędniczej nie szczędzą też komplementów pod adresem pracownic Urzędu Miasta Tarnowa. – Nasze panie mają dużą podzielność uwagi, potrafią wykonywać wiele zadań jednocześnie, są świetnie zorganizowane, potrafią godzić pracę zawodową z macierzyństwem i obowiązkami domowymi. Niejednokrotnie w kontaktach z petentami i współpracownikami przydaje się ich cierpliwość i opanowanie, których nabywają, wychowując dzieci.
W UMT zatrudnionych jest obecnie 466 osób, w tej liczbie 310 to kobiety. Wiele z nich sprawuje funkcje kierownicze w wydziałach i wykonuje odpowiedzialną pracę na samodzielnych stanowiskach. W ścisłym zarządzie miasta zasiadają obecnie dwie zastępczynie prezydenta Romana Ciepieli: Dorota Krakowska i Jadwiga Stankiewicz. A od wielu lat i kadencji władz samorządowych sekretarzem miasta jest niezastąpiona Aleksandra Mizera.
Podobnie niekorzystne dla mężczyzn dysproporcje w kadrze urzędniczej występują w tarnowskim starostwie. Zatrudnione są w nim 203 kobiety, co stanowi 71 procent wszystkich pracowników powiatowego urzędu. Jak wylicza rzecznik Paweł Juśko, kierują one siedmioma wydziałami, pracują na stanowiskach kierowników biur i zespołów. Ponadto finansami powiatu zajmuje się z powodzeniem pani skarbnik, a pomocy prawnej poszkodowanym udziela rzeczniczka konsumentów.
– Panie wyróżniają się wysokimi kompetencjami i predyspozycjami do pracy na stanowiskach urzędniczych. Są cierpliwe, rzetelne, a przede wszystkim posiadają dużo empatii, co ma istotne znaczenie w relacjach z petentami i interesantami naszego urzędu – podkreśla starosta Roman Łucarz. – I nie jest to tylko kurtuazyjna opinia, ale obserwacja realiów i działalności naszej administracji.
Nie ma co ukrywać – urzędnicza mniejszość Tarnowa, czyli mężczyźni nie potrafią powstrzymać ekspansji płci podobno słabszej. Brakuje tylko, żeby fotele prezydenta Tarnowa i starosty zajęły kobiety, ale to kwestia krótkiego czasu. Kto wie, może już w nadchodzących wyborach samorządowych damskie ręce przejmą tę władzę…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze