
Sytuacja w tabeli sprawia, że w rundzie wiosennej tarnowski klub będzie musiał walczyć o utrzymanie w rozgrywkach.
Ostatni ligowy mecz w rundzie jesiennej tarnowianie rozegrali 18 listopada. Po okresie roztrenowania udali się następnie na urlopy, które dobiegają już końca. W najbliższy wtorek (9 stycznia) tarnowianie rozpoczną bowiem dwumiesięczne przygotowania do wiosennej części sezonu. W tym czasie – podobnie jak w ostatnich latach – będą trenować na własnych obiektach.
Tarnowski kub w okresie przygotowawczym zaplanował serię sparingów z drużynami z II, III oraz IV ligi. Rywalami Unii będą kolejno: Stal Rzeszów (20 stycznia), Siarka Tarnobrzeg (24 stycznia), Limanovia Limanowa (27 stycznia), Wisła Sandomierz (3 lutego), AKS Busko‑Zdrój (10 lutego), Stal Stalowa Wola (14 lutego), Wisłoka Dębica (17 lutego), Barciczanka Barcice (24 lutego) oraz MLKS Polan Żabno i Wolania Wola Rzędzińska (3 marca).
Sytuacja finansowa sprawia, że w zimowym oknie transferowym „Jaskółki” prawdopodobnie nie wzmocnią się przed wiosenną częścią rozgrywek. Zresztą od wielu już lat w okresie rozgrywkowych przerw seniorska Unia sięga przede wszystkim po zawodników z młodszych drużyn swojego klubu, a jeśli już sprowadza innych piłkarzy, to z okolicznych klubów i często z niższych lig. Co więcej, niepewny jest także los Krzysztofa Wrzoska, jednego z najważniejszych pomocników Unii, który po rundzie jesiennej zapowiedział opuszczenie zespołu.
„Jaskółki” tymczasem wiosną czeka rywalizacja o utrzymanie. Po jesiennej części sezonu klub plasuje się obecnie na 13. miejscu w tabeli grupy IV rozgrywek III ligi i ma zaledwie dwa punkty przewagi nad drużyną otwierającą strefę spadkową. Przedsezonowe oczekiwania były znacznie większe, ale zostały zweryfikowane w toku jesiennych rozgrywek, w których Unia po cztery razy wygrywała i remisowała, a przegrała łącznie dziewięć spotkań. Z drugiej jednak strony niezły był też styl gry bardzo młodej drużyny nawet w tych spotkaniach, w których traciła punkty.
– Ta runda nie była dobra w naszym wykonaniu. Najpierw zagraliśmy kilka meczów z trudnymi przeciwnikami i spadliśmy niżej w tabeli, potem próbowaliśmy to nadrabiać. Poza tym graliśmy młodym zespołem, przytrafiały się kontuzje, traciliśmy sporo bramek po błędach indywidualnych. Mimo tego zespół nie odpuszczał – mówił po zakończeniu rundy jesiennej trener Daniel Bartkowski. – Mam nadzieję, że wielu zawodników zdobyło doświadczenie, które wiosną zaprocentuje.
Wiadomo już, że pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej tarnowianie rozegrają 10 marca. W ramach 18. kolejki zmierzą się wówczas przed własną publicznością z Avią Świdnik.




















