Ważne zwycięstwo po przerwie

0
Siatkowka GA PWSZ
fot. Tomasz Schenk
REKLAMA

W najbliższej kolejce tarnowianki ponownie zagrają we własnej hali i będą chciały zrewanżować się przyjezdnej drużynie SMS‑u PZPS Szczyrk za przegraną z poprzedniej rundy.
Beniaminek z Tarnowa zakończył ubiegły rok na 10. miejscu w tabeli z pięcioma zwycięstwami i ośmioma porażkami na koncie. Pozycję niżej uplasowała się ekipa Eco Uni Opole, która była pierwszym po przerwie przeciwnikiem „Jedynki”. W spotkaniu 14. kolejki z sąsiadem z ligowego zestawienia celem gospodyń było więc zwycięstwo po maksymalnie czterech setach, które zapewniało komplet punktów. „Jedynka” potrzebuje bowiem powiększyć swój dorobek w rundzie rewanżowej sezonu zasadniczego, aby znaleźć się w czołowej ósemce tabeli i w finałowej części zmagań zagrać w fazie play‑off.
Opolski klub także jest beniaminkiem, który w poprzednim sezonie został mistrzem w rozgrywkach II ligi (tarnowianki uplasowały się tuż za nim). Opolankom teraz wiedzie się jednak gorzej, bo dotychczas wygrały tylko dwa spotkania i jedenastokrotnie schodziły z parkietu przegrane. W pierwszej rundzie tarnowianki pokonały już podopieczne trenera Patryka Fogla na ich terenie 3:1, ale mimo tego rywala nie mogły nie docenić, tym bardziej że ostatnio wzmocnił się – do kadry śląskiego klubu dołączyły atakująca Magdalena Wawrzyniak (poprzednio występująca w grającym w najwyższej lidze Impelu Wrocław) oraz rozgrywająca Jennifer Nogueras z Portoryko (w ostatnich sezonach siatkarka Criollas de Caguas, z którym zdobywała mistrzostwo ligi portorykańskiej).
Zdeterminowane tarnowianki dobrze rozpoczęły sobotnie spotkanie i przez sporą część seta prowadziły różnicą kilku punktów. Z czasem różnica w grze obydwu ekip była jeszcze bardziej widoczna i po punktowej serii gospodynie ostatecznie zwyciężyły 25:16.
Kto jednak spodziewał się, że tarnowianki czeka szybkie trzysetowe zwycięstwo, ten został zaskoczony w drugiej partii. Wówczas bowiem sytuacja się odwróciła i tym razem to opolska ekipa przeważała na parkiecie. Częściowo był to efekt jej lepszej postawy, ale przede wszystkim to tarnowianki popełniały błędy, nie finalizowały skutecznie swoich ataków i pozwoliły rywalkom zwyciężyć 25:12.
– Miewamy problemy z koncentracją, nie możemy jej utrzymać na maksymalnym poziomie, trener zwraca nam na to uwagę na treningach – przyznaje rozgrywająca Aleksandra Stachowicz, która później została wybrana MVP meczu. – W meczu z drużyną z Opola było to widoczne. Dość wysoko zwyciężyłyśmy w pierwszym secie, ale w takich sytuacjach nie można sądzić, że mecz jest już wygrany i od początku kolejnej partii trzeba walczyć o każdy punkt. Na szczęście wiedziałyśmy, o co gramy, dlatego na trzeciego seta wyszłyśmy już maksymalnie skoncentrowane i zmotywowane.
W trzeciej i czwartej odsłonie tarnowianki powróciły do dobrej gry z początku spotkania i na niewiele pozwoliły opolskiej drużynie. „Jedynka” zdecydowanie dominowała na parkiecie, dobrze radziła sobie w różnych elementach siatkarskiego rzemiosła, seryjnie punktowała, a do tego wykorzystywała błędy popełniane przez rywalki. W efekcie tarnowianki dwukrotnie triumfowały rezultatem 25:14, a w całym meczu zwyciężyły 3:1 i mogły cieszyć się ze zdobycia oczekiwanego kompletu punktów.
– Wygrywaliśmy w setach wysoko, ale pomimo tego mecz do łatwych nie należał – podsumowuje trener Betleja. – Przez chwilę zabrakło koncentracji, lecz dziewczyny pokazały, że stanowią zespół, który potrafi się szybko odbudować i wrócić do realizacji swojego planu. Chociaż w przegranym secie przeciwnik odrzucił nas od siatki i automatycznie trudniej było atakować, to trzeci set od razu zaczęliśmy z dobrym przyjęciem, grą w pierwszym tempie i dzięki temu mieliśmy na skrzydłach piłki na pojedynczym bloku. W spotkaniu bardzo dobrze rozgrywała Ola Stachowicz, która konsekwentnie trzymała się taktyki, ale też potrafiła zachować się niestandardowo, co dekoncentrowało przeciwniczki.
W sobotę nie zagrała środkowa Adrianna Lewandowska, którą dopadły problemy żołądkowe, ale pod jej nieobecność wyróżniająco spisywała się 20‑letnia Maja Grodzka. Ponadto tarnowska publiczność przez chwilę mogła obserwować Dominikę Minicz, która w trakcie przerwy dołączyła do kadry „Jedynki”.
Minicz (występująca przez lata pod panieńskim nazwiskiem Sieradzan) to bardzo doświadczona siatkarka grająca w swojej karierze zarówno jako przyjmująca, jak i atakująca. 37‑letnia zawodniczka ma na swoim koncie m.in. medale mistrzostw Polski, w tym złoto w barwach Muszynianki Muszyna z 2006 roku, a także zwycięstwo w Pucharze CEV. Występowała również w zagranicznych klubach, zaś z ASPTT Miluza dwukrotnie zdobywała wicemistrzostwo Francji. – Dominika potrzebuje czasu do odbudowania fizycznego i zgrania się z drużyną, ale to dla nas bardzo cenna zawodniczka, która swoim doświadczeniem już pomaga na treningach i będzie pomagać w meczach – mówi trener tarnowianek.
Sobotnie zwycięstwo „Jedynki” okazało się bardzo cenne w kontekście sytuacji w tabeli. Tarnowski klub awansował bowiem na 8. miejsce, a do tego ma tyle samo punktów, co dwa wyprzedzające go zespoły Karpat Krosno i Enei Poznań, zaś do plasującego się na 5. pozycji AZS‑u Gliwice traci tylko jedno „oczko”. Podopieczne trenera Betleji niczego jednak nie mogą być pewne, bo kolejno o jeden i trzy punkty wyprzedzają Jokera Świecie oraz SMS PZPS Szczyrk, które rozegrały jedno spotkanie mniej.
W nadchodzącej 15. kolejce tarnowianki ponownie wystąpią przed własną publicznością. W najbliższą sobotę w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej zmierzą się właśnie z drużyną ze Szczyrku. To okazja do rewanżu, ponieważ w październiku „Jedynka” przegrała już z tym rywalem 0:3. Tarnowianki będą chciały teraz utrzymać dobrą passę, ponieważ dotychczas w spotkaniach rundy rewanżowej poprawiały swoje wyniki w porównaniu z pierwszą częścią sezonu, a nawet w przegranych meczach rewanżowych powiększały swój dorobek za sprawą punktów zdobytych po pięciosetowej walce.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze