Bezdomne pod (finansową) opieką

0
dokarmianie kotow
dokarmianie-kotow
REKLAMA

Dzięki szybkiej reakcji miłośników zwierząt i przychylności radnych udało się jednak zapis zmienić.
Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności ma na celu pomoc wszystkim zwierzętom domowym i gospodarczym. Głównie dotyczy jednak psów i kotów, ponieważ skala bezdomności wśród tych zwierząt jest największa. Lwią część zagwarantowanej na ten rok puli w wysokości 287 tys. zł (pierwotnie zapisano 271 tysięcy) pochłonie utrzymanie schroniska oraz nadzwyczajne interwencje i odławianie bezdomnych zwierząt – 252 tys. zł. Na opiekę nad wolno żyjącymi kotami postanowiono przekazać 30 tys. zł z podziałem na: leczenie i sterylizację – 25 tys. zł, dokarmianie – 5 tys. zł. Edukacja związana z zapobieganiem bezdomności to wydatek rzędu 3 tys. zł.
Najmniej kosztowna, bo sięgająca 2 tys. zł okazała się umowa zawarta ze Stowarzyszeniem Kultury Fizycznej – Ludowy Klub Jeździecki z siedzibą w Tarnowie przy ul. Klikowskiej. W przypadku bezdomnych zwierząt gospodarskich interwencje ma przeprowadzać właśnie LKJ. A zwierzęta gospodarskie, w razie potrzeby, będą umieszczane w jednym z gospodarstw w Brniu w gminie Olesno, będącym w dyspozycji stowarzyszenia. Bezdomne psy i wymagające opieki koty mają swoje miejsce w tarnowskim azylu przy ul. Komunalnej.
Wszystkie zgłoszenia w sprawie zwierząt przyjmuje i weryfikuje straż miejska. Gdy pojawia się konieczność podjęcia interwencji, strażnicy kontaktują się z pracownikami schroniska lub Ludowego Klubu Jeździeckiego. Po odłowieniu zwierzęta są badane przez weterynarza, a po okresie kwarantanny znakowane i szczepione.
Wolno żyjące koty, jeśli tylko poprawi się ich stan zdrowia, odzyskują wolność. – W sezonie jesienno‑zimowym 2017‑2018 zakupiono 590 kilogramów karmy, którą rozdano 39 karmicielom wolno żyjących kotów. Karmicieli tych rekomendowały organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt – mówi Daniela Motak, rzeczniczka prezydenta miasta. Z informacji przekazanych przez karmicieli wynika, że obecnie dokarmianych jest w Tarnowie około 700 kotów.
Pieniądze na leczenie i sterylizacje kotów dzielone są między trzy tarnowskie organizacje i trafiają do: Fundacji Zmieńmy Świat, OTOZ Animals i Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Wychodzi po 8 333 zł na każdą. – To za mało – mówi Krzysztof Giemza, prezes Fundacji Zmieńmy Świat. – Nigdy nie wystarcza do końca roku. Było jednak jeszcze mniej. Ze względu na obniżenie środków na sterylizację do 10 tysięcy złotych negatywnie zaopiniowaliśmy projekt uchwały. Dopiero na wniosek Komisji Rozwoju Miasta i Spraw Komunalnych kwotę podniesiono do 25 tysięcy.
Bezdomnych psów i kotów przybywa, odławianie i opieka nad nimi coraz więcej kosztują. Niedawno Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła, że bez znakowania zwierząt oraz powszechnej sterylizacji nie da się opanować problemu. – Kontrola pokazała, że jeżeli samorząd podchodzi do problemu w sposób systemowy – przeznacza pieniądze na sterylizacje i czipowanie – to w krótkim okresie zmniejsza się liczba zwierząt bezdomnych i spadają wydatki gminy związane z przeciwdziałaniem bezdomności – twierdzi szef NIK, Krzysztof Kwiatkowski. I to samo od dawna powtarza szef tarnowskiej Fundacji Zmieńmy Świat. – Skoro ustawa nakłada na samorządy obowiązek przeciwdziałania bezdomności zwierząt, a sterylizacja jest najskuteczniejszym środkiem – samorządy powinny finansować ją także w stosunku do zwierząt właścicielskich. Oczywiście za zgodą opiekunów. Bo dla skromnie żyjących emerytów czy rencistów jest to jednak znaczny wydatek. Tylko kompleksowy program jest w stanie bezdomność czworonogów ograniczyć.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze