Unia, piłka i pieniądze

0
REKLAMA

Tarnowscy kibice ze smutkiem obserwują, jak rozmywa się szansa piłkarskiej Unii na grę w drugiej lidze. Dlaczego,? Bo brak pieniędzy.

To, że będą potrzebne, wiedziano już chyba od dawna, ale liczono na cud, bo nikt o pieniądze nie zabiegał, a o ich braku wcześniej też jakoś nie było słychać. Teraz jest lament, ale tylko w wydaniu zawsze wiernych klubowi kibiców, no i może piłkarzy, którzy nie dostaną pieniędzy…
Tylko od kogo te pieniądze? Żaden rozsądny sponsor nie zainwestuje w drużynę, która kojarzy się raczej z ławą sądową niż tą na boisku. Korupcja, która toczyła klub, zepsuła jego reputację na długie lata. „Azoty” nie potrzebują takiej reklamy, zresztą dały klubowi obiekty i mnóstwo pieniędzy przez lata – i co w końcu za to otrzymały? Miasto wydało 7 milionów złotych by zapłacić za klubowe długi i jeszcze coś podrzucić do kasy, teraz zmaga się z efektami tej decyzji, raczej niezbyt przemyślanej. Na pewno jednak nie da więcej, no niby dlaczego miałoby to zrobić?
Sytuacja bez wyjścia? Może jednak nie. Znamy nazwiska osób, które przyczyniły się do takiej sytuacji klubu. Osób, które w formalny i mniej formalny sposób czerpały znaczne korzyści z klubu. Niech teraz te osoby złożą się po kilkanaście tysięcy złotych i sprawa załatwiona, przynajmniej na jakiś czas. Odkupią w ten sposób swoje winy i naprawią krzywdę, którą wyrządziły klubowi i jego kibicom.
Drodzy kibice! Poproście winowajców obecnej sytuacji, piłkarzy i działaczy, by naprawili szkodę, którą wyrządzili klubowi. To oni są właściwymi adresatami waszego żalu i roszczeń. Stańcie i rozwińcie banery „Oddajcie do klubu nasze pieniądze”.

REKLAMA (3)

J.T, Tarnów
(personalia do wiadomości redakcji)

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze