Okazuje się jednak, że takie działanie jest koniecznością…
Tuż po opublikowaniu dokumentów na portalu społecznościowym wśród komentujących sprawę mieszkańców Tuchowa nie brakowało opinii, że już teraz w podtarnowskiej gminie stawki za odbiór odpadów są wysokie, a kolejne podwyższenie cen i to absurd.
– Z dokumentów wynika, że gmina chce znacząco podnieść opłaty za odbiór śmieci. O 6 zł więcej od osoby zapłacą ci, którzy segregują śmieci, więc opłata zamiast obecnych 10 zł wyniesie 16 zł, natomiast mieszkańcy, którzy śmieci nie segregują, zapłacą 25 zł od osoby zamiast dotychczasowych 20 zł. Na początku 2018 roku przeżyliśmy podobną podwyżkę cen. Wówczas w porównaniu do 2017 roku ceny za odpady segregowane wzrosły z 8 zł do 10 zł, a za niesegregowane z 15 zł do 20 zł. Do przetargu przystąpiła wtedy jedynie spółka „Dorzecze Białej”. Robiliśmy wówczas różne wyliczenia i okazało się, że spółka, odbierając od nas odpady, liczy sobie za tę usługę dużo więcej, niż podmioty wykonujące to samo dla takich gmin jak: Ciężkowice, Gromnik, Pleśna czy Żabno. Umowa została podpisana na dwa lata, a teraz okazuje się, że jeszcze przed jej zakończeniem opłaty kolejny raz pójdą w górę. Czujemy się, jakbyśmy byli okradani – nie przebierają w słowach mieszkańcy gminy Tuchów.
Uchwała, która została opublikowana w sieci przez mieszkańców podtarnowskiej gminy, zawiera uzasadnienie takiej decyzji. Wynika z niego, że na podstawie przeprowadzonej analizy stanu gospodarki odpadami komunalnymi za 2018 rok, opłaty pobierane od właścicieli nieruchomości nie pokrywają kosztów funkcjonowania systemu. Podwyższenie opłat będzie wiązało się z wyższymi wpływami do budżetu gminy z przeznaczeniem na pokrycie kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi.
Burmistrz Tuchowa, Magdalena Marszałek tłumaczy, że gmina nie ma wielkiego pola manewru i podwyższenie cen jest koniecznością: Przy opinii do projektu budżetu gminy pojawiła się uwaga Regionalnej Izby Obrachunkowej, że posiadamy milion złotych luki finansowej i musimy ją pokryć z opłat zagospodarowania odpadami. Niestety obecna umowa obowiązuje nas do końca roku i jedynym krokiem, jaki możemy uczynić, jest podniesienie cen, a nie zmiana przedsiębiorcy. Burmistrz Tuchowa nie chce oceniać działań swojego poprzednika, który zamiast podpisywać dwuletnie umowy na odbiór śmieci, mógł sporządzać umowy roczne, jednak nie ma wątpliwości, że wówczas gmina miałaby możliwość rozpisywania przetargów każdego roku i szukania najlepszego rozwiązania. – Gdyby opłaty były podnoszone systematycznie, to dzisiaj podwyżka za odbiór śmieci byłaby łatwiejsza do przyjęcia przez mieszkańców. Ustawa mówi, że z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina pokrywa koszty funkcjonowania systemu. Niestety, obecnie finansujemy to z innych pieniędzy, co jest niezgodne z przepisami. Decyzja o przyjęciu uchwały będzie należeć do radnych podczas majowej sesji rady gminy. Ze swojej strony będę naciskała, aby nowe stawki weszły w życie – mówi burmistrz dodając, że przedstawiciele gminy chcieliby, aby przetargi były przeprowadzane co roku, a nie jak miało to miejsce do tej pory, co dwa lata.
W lipcu drożej za śmieci?
REKLAMA
REKLAMA
























