
Przybywa kar za nieprzestrzeganie rygorów sanitarnych wynikających z rozporządzenia rządu o ogłoszeniu stanu epidemii z 25 marca. Policja poucza, ale i wlepia kilkusetzłotowe mandaty za lekceważenie zakazu gromadzenia się, a od miesiąca także za brak maseczki na twarzy. W ubiegłym tygodniu wpływy z mandatów za lekceważenie rygorów stanu epidemii przekroczyły w tarnowskiej komendzie 60 tysięcy złotych.
– Od momentu obowiązywania stanu epidemii, nasi policjanci nałożyli 375 mandatów karnych za nieprzestrzeganie sanitarnych rygorów, na łączną sumę blisko 61 tysięcy złotych – informował w ubiegłym tygodniu Paweł Klimek, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. – Czterdziestoma mandatami ukarano osoby nienoszące masek lub innych osłon, jakimi od 16 kwietnia należy obowiązkowo zakrywać twarz w miejscach publicznych. Do tej powinności ludzie podchodzą bardzo niefrasobliwie. W okresie trwania epidemii skierowaliśmy dotychczas do sądu 71 wniosków o ukaranie za ostentacyjne lekceważenie obowiązku noszenia maski. Co szóste pouczenie dotyczyło także braku maseczki na twarz lub jej niedbałego noszenia.
Mundurowi kierują też wnioski o ukaranie do Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego jeśli przyłapią kogoś na łamaniu reguł czasowej izolacji. To zdarza się w naszym regionie niezmiernie rzadko. Dotąd tarnowska policja skierowała do sanepidu cztery wnioski o ukaranie osób zobowiązanych przebywać na kwarantannie domowej. Jedną z nich sanepid ukarał grzywną w wysokości 10 tys. zł za opuszczenie miejsca przymusowej izolacji; pozostałe trzy osoby czekają na rozstrzygnięcie w swojej sprawie.
Obecne restrykcje istotnie ograniczają naszą wolność. Nie brak opinii, że stan epidemii, który nie jest w rozumieniu ustawy stanem nadzwyczajnym, powinien w mniejszym zakresie ograniczać prawa i wolności obywatelskie. A policjanci nie powinni nadużywać swoich uprawnień…
– Zgodnie z rządowym rozporządzeniem egzekwujemy prawo w oparciu o artykuły 54 i 116 kodeksu wykroczeń, które odnoszą się do przepisów porządkowych i nakazów w stosunku do „nosicieli zarazków”. Korzystamy także z artykułów 160, 161 i 165 kodeksu karnego, w których mowa o odpowiedzialności osoby zarażonej i narażającej świadomie innych na chorobę – przypomina P. Klimek.























