Mieszkańcy Tarnowa i gminy Tarnów skarżą się na remont 300-metrowej drogi w Zgłobicach. Według nich, wymiana nawierzchni na tzw. nawierzchnię cichą na odcinku DK94, za mostem na Dunajcu w Łukanowicach, nie była konieczna, ponieważ stara droga znajdowała się w dobrym stanie, a wzdłuż niej nie ma prawie żadnych zabudowań.
– Remontują drogę nie wiadomo dlaczego, a w korku stoi się po dwie godziny. To wyrzucenie pieniędzy w błoto – skarży się jeden z mieszkańców Tarnowa, który niemal codziennie pokonuje 300-metrowy odcinek remontowanej trasy w Zgłobicach na linii Tarnów-Wojnicz. – Z powodu zamkniętego mostu w Ostrowie to jedyna droga wyjazdowa z tej strony miasta w kierunku Krakowa. Samochodów po godz. 15 jest dużo. Normalnie wracałem do domu około 30 minut, ale w trakcie remontu trwało to nawet 2 godziny. Zastanawiające jest, dlaczego droga jest remontowana? Podobno chodzi o hałas, tylko pytanie… komu ten hałas ma przeszkadzać? Wzdłuż drogi nie ma prawie żadnych zabudowań! Remontuje się dobrą jezdnię za duże pieniądze, utrudniając życie kierowcom.
W lutym 2018 roku do Starostwa Powiatowego w Tarnowie wpłynął wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zmianę decyzji starosty przy budowie dodatkowych ekranów akustycznych. Uzasadniając swój wniosek GDDKiA z oddziałem w Krakowie uznała, iż pojawiły się nowe możliwości technologiczne zastosowania alternatywnych środków ochrony przed ponadnormatywnym hałasem generowanym przez ruch drogowy, np. wykonanie tzw. ekranów poziomych czyli cichej nawierzchni, co powoduje redukcję hałasu średnio o 2‒5 dB w stosunku do tradycyjnych nawierzchni stosowanych w drogownictwie. Wykonanie takiej nawierzchni zamiast ekranów akustycznych miało wpłynąć na poprawę klimatu akustycznego w sąsiedztwie drogi, poprzez ograniczenie poziomu dźwięku u źródła, czyli na styku opony z nawierzchnią. Oprócz tego zwiększyć miał się komfort i bezpieczeństwo ruchu.
Starosta tarnowski Roman Łucarz zatwierdził wniosek GDDKiA, nakładając na nią obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko w zakresie emisji hałasu związanego z eksploatacją DK94 w granicach administracyjnych powiatu tarnowskiego.
– Właścicielem drogi jest GDDKiA, decyzję wydaliśmy na jej wniosek i nie mieliśmy możliwości, by postąpić inaczej. Prace finansowane są w całości przez GDDKiA, a starostwo nie przekazuje na nie nawet złotówki – mówi Roman Łucarz. – Pracownicy GDDKiA przyjechali na miejsce, zmierzyli natężenie hałasu i doszli do wniosku, że konieczny jest montaż ekranów akustycznych, a także wymiana nawierzchni na nawierzchnię cichą. Nie będę ukrywał, że byłem mocno zdziwiony takim posunięciem. Dotychczasowa nawierzchnia była w dobrym stanie, a montaż ekranów akustycznych uważam za kompletnie bezzasadny. Przy remontowanej drodze znajduje się zaledwie jeden dom i to w znacznej odległości.
Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mówi, że prace wykonywane w Zgłobicach są częścią zabezpieczeń przed hałasem w powiecie tarnowskim, realizowanych na podstawie decyzji starostwa. – Decyzja nałożyła na GDDKiA obowiązek działań, które ograniczą emisję hałasu komunikacyjnego i aby ją wykonać, układana jest cicha nawierzchnia, a w miejscach, gdzie cicha nawierzchnia nie redukuje przekroczenia norm hałasu, budowane są także ekrany akustyczne. Prace budowlane wykonywane są od 26 czerwca 2020 r. i potrwają do 3.12.2020 r. na odcinku przebiegającym przez powiat tarnowski. Koszt całego zadania wyniesie 16 mln 200 tys. zł.
Postanowiliśmy zapytać Iwonę Mikrut, dlaczego zdecydowano się na przeprowadzenie inwestycji, biorąc pod uwagę sygnały od mieszkańców Tarnowa, że dotychczasowa droga była w bardzo dobrym stanie i jej remont był zbędny. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że prowadzenie robót polegających na układaniu cichej nawierzchni nie ma związku z dotychczasowym stanem technicznym drogi. – Nasze prace są podyktowane ograniczeniem hałasu komunikacyjnego i są zgodne z decyzją starostwa. Nie jest więc to remont nawierzchni z uwagi na jej stan techniczny. Co do montażu ekranów akustycznych trzeba zauważyć, że są miejsca, gdzie wykonanie cichej nawierzchni wystarcza do redukcji poziomu hałasu, a w miejscach, gdzie taka forma zabezpieczenia akustycznego jest niewystarczająca, by osiągnąć wymagane parametry, montowane są ekrany akustyczne. Tak było w tym przypadku.
Kierowców podróżujących drogą przez Zgłobice nie przekonują takie argumenty. – Wyrzucono pieniądze w błoto. Droga była dobra i nie było konieczności, aby zmieniać jej nawierzchnię. Hałas też w tym miejscu nie był problemem. Pozytyw jest jedynie taki, że remont trwał tylko kilkanaście dni i drogę ponownie można pokonać, nie stojąc w dwugodzinnym korku – mówi jeden z kierowców.



















![Coraz bliżej końca prac na DW977 w Nowodworzu [ZDJĘCIA] Nowodworze remont DW977](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/09/Nowodworze-remont1-2-218x150.jpg)



![Postęp prac przy przebudowie ulicy Franciszkańskiej [ZDJĘCIA] Franciszkańska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/05/franciszkanska-100x70.jpg)
