Dni Pamięci Żydów Galicyjskich „Galicjaner Sztetl” organizują wspólnie od 1996 roku Muzeum Okręgowe w Tarnowie oraz Komitet Opieki nad Zabytkami Kultury Żydowskiej w Tarnowie. Odwołując się do historii oraz tradycji i kultury żydowskiej, organizatorzy „Galicjaner Sztetl” chcą podtrzymać pamięć o żydowskiej społeczności zamieszkującej Tarnów i region tarnowski przed 1939 rokiem.
Dni Pamięci Żydów Galicyjskich odbywają się zawsze w rocznicę tzw. pierwszej akcji. W dniach 11‑19 czerwca 1942 r. Niemcy zgromadzili na tarnowskim rynku tysiące Żydów; na ulicach miasta i na cmentarzu żydowskim rozstrzelano wtedy 3 tys. osób, w lesie w pobliskiej Zbylitowskiej Górze zamordowano kolejnych 7 tys., następnych 12 tys. Żydów wywieziono do ośrodka zagłady w Bełżcu. Kilka miesięcy później kolejne grupy tarnowskich Żydów wywieziono m.in. do obozu koncentracyjnego w Auschwitz‑Birkenau. Getto ostatecznie zlikwidowano we wrześniu 1943 r., a w tym roku obchodzimy 70. rocznicę tego wydarzenia.
„Galicjaner Sztetl” to dobra okazja chociażby do zadumy nad przeszłością. W czwartek 20 czerwca w samo południe zaplanowano uroczystą modlitwę duchownych żydowskich i katolickich w lesie Buczyna w Zbylitowskiej Górze, miejscu kaźni tarnowskich Żydów.
„Galicjaner Sztetl” to także spotkanie z kulturą żydowską. – Zapraszamy na wieczorne koncerty pod bimą, gdzie 8 czerwca wystąpi zespół klezmerski z Ośrodka Pogranicze w Sejnach, 19 czerwca – Yale Strom i Peter Stan ze Stanów Zjednoczonych, a 27 czerwca – kanadyjski kantor Yaacov Motzen. Wszystkie koncerty rozpoczynają się o godz. 21. Jeden z koncertów odbędzie się w synagodze w Dąbrowie Tarnowskiej. Tam w sobotę 29 czerwca o godz. 19 wystąpi węgierski zespół Dina – mówi Adam Bartosz z Muzeum Okręgowego w Tarnowie, współorganizator „Galicjaner Sztetl”.
Wydarzeniami towarzyszącymi tegorocznym Dniom Pamięci Żydów Galicyjskich będą m.in. inscenizacja sztuki „Dzień gniewu” Romana Brandstaettera, przygotowana przez Teatr Nie Teraz, a prezentowana pod koniec czerwca w Dąbrowie Tarnowskiej, oraz wystawa fotograficzna Wojciecha Kobylańskiego pt. „Chasydzi – powrót” (zdjęcia z corocznego spotkania chasydów w Leżajsku w rocznicę śmierci cadyka Elimelecha), dostępna w dąbrowskiej synagodze.
Interesująco zapowiada się rekonstrukcja wesela córki cadyka Bencjona Halberstama, na którą organizatorzy „Galicjaner Sztetl” zapraszają do Bobowej. – Z inicjatywy władz i działaczy kulturalnych w Bobowej realizujemy projekt polegający na teatralnej rekonstrukcji wesela córki tamtejszego cadyka, które odbyło się wiosną 1931 roku. Wesele było wyjątkowo sławne, bo córkę wydawał za mąż jeden z najbardziej szanowanych rabinów w Polsce, a jej mężem został Mojżesz Stempel, syn właścicieli krakowskich hoteli. Na zlecenie ówczesnego Ilustrowanego Kuriera Codziennego wykonano bardzo bogaty fotoreportaż z tego wesela. To świetny dokument pokazujący chociażby, jak przenikały się wzajemnie kultura żydowska i polska. Przy współpracy z Teatrem im. L. Solskiego w Tarnowie przygotowywane jest widowisko „Jak cadyk z Bobowej córkę wydawał”. Co ciekawe, specjalnych gości zawiezie do Bobowej pociąg retro. To nawiązanie do prawdziwej historii sprzed lat, kiedy to ojciec panny młodej wynajął pociąg, którym do Bobowej przyjechali weselni goście z Krakowa – wyjaśnia Adam Bartosz.
Wydarzenie w Bobowej odbędzie się 8 i 9 czerwca. Inscenizacji zaślubin towarzyszyć będzie komentarz całego rytuału, później zaplanowano pokaz tańców żydowskich.
Pamiętają o tarnowskich Żydach
REKLAMA
REKLAMA


















![Za tydzień Święto Ulicy Żydowskiej [ZDJĘCIA] Święto ul. Żydowskiej](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/08/Swieto-Zydowskiej-218x150.jpg)

![Zakończyły się prace przy tarnowskiej bimie [ZDJĘCIA] Bima po renowacji renowacji](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/01/Bima-po-renowacji-218x150.jpg)



