Autobusy (bez) karne?

0
autobusy
autobusy1331
REKLAMA

Oczywiście. Krzysztof Kluza, dyrektor Tarnowskiego Organizatora Komunalnego zapewnia, że kontrole są prowadzone, tyle że w tym roku jeszcze żadnej kary nie nałożono, bo nie było za co.
– W poprzednich latach było kilka przypadków, kiedy nałożyliśmy kary za brak biletów w sprzedaży. Ukarany został wtedy finansowo nie kierowca, tylko jego pracodawca – przewoźnik. Nie pamiętam natomiast sytuacji, kiedy kara finansowa byłaby konsekwencja opóźnienia autobusu.Zgodnie z zapisami umowy przewozowej każdy autobus komunikacji miejskiej ma prawo spóźnić się trzy minuty względem obowiązującego rozkładu jazdy. Z kolei przyspieszenie może mieć tylko jednominutowe.– Skarg dotyczących tego, że kierowca nie przyjechał na czas albo o wyznaczonym czasie już go na przystanku nie było, wpływa naprawdę mało. Przewoźnika ukarać możemy wtedy, kiedy do takich sytuacji dochodzi w sposób zawiniony przez kierowcę. Tymczasem najczęściej okazuje się, że głównym winowajcą jest niewydolność układu komunikacyjnego. Ulicznych korków nie da się ominąć.
Każda skarga jest dokładnie analizowana. Bardzo pomocny w takich przypadkach okazuje się wydruk z autokomputera.
– Możemy wtedy stwierdzić, gdzie opóźnienie się zaczęło. Mając taką wiedzę, łatwiej dociekać, dlaczego w ogóle powstało, czy powodem była przebudowa ulicy, świetlna sygnalizacja, czy jeszcze coś innego. Urządzenia nie da się oszukać. A jeśli nie ma winy kierowcy, to nie ma kary. Przy okazji już nieraz wyszło, że relacja skarżącego się pasażera jest mocno przesadzona, bo spóźnienie nie sięgało kwadransa, lecz kilku minut. Skarga na wcześniejszy odjazd z przystanku też nie miała pokrycia w rzeczywistości, a wynikała z niedokładnie nastawionego zegarka.
Zdaniem Krzysztofa Kluzy niewielka liczba skarg dotyczących opóźnień to zasługa dobrze skonstruowanego rozkładu jazdy i bieżącego reagowania na uwagi kierowców i pasażerów.
– Mamy sygnały, że w piątki na Jana Pawła II w stronę Lwowskiej tworzą się korki i to powoduje opóźnienia w komunikacji. Właśnie sytuację analizujemy. Kary za niewłączoną w autobusie klimatyzację? Takich też nie było. – W tym sezonie wpłynęły do nas dwie skargi dotyczące klimatyzacji. Zawsze reagujemy natychmiast. Okazało się, że kierowca wyjechał rano, kiedy jeszcze było chłodno, przekonany, że klimatyzacja działa. Tymczasem okazało się, że jest zepsuta. Zgłosił ten fakt, zjechał, podstawiono inny autobus. Nie było kogo ukarać. Nie mieliśmy też żadnych zastrzeżeń co do czystości w autobusach. Rzeczywiście są sprzątane na bieżąco. Nie stwierdziliśmy również tłoku. Autobusy jeżdżące po tarnowskich ulicach mogą pomieścić od 30 do ponad 100 osób, a większość miejsc to miejsca stojące.
Wyrywkową kontrolą miejskich autobusów zajmuje się dwoje pracowników Tarnowskiego Organizatora Komunalnego. Pozostałych kontrolerów jest tylu, ilu pasażerów, i biorąc pod uwagę utyskiwania w autobusach, pewnie niejeden, gdyby mógł, karę na przewoźnika już by nałożył.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze