Pieniądze, które dąbrowscy strażacy zgromadzili na koncie budowy, to darowizny od samorządów z powiatu i od starostwa, to za mało jednak, aby ruszać z pracami.
– Wojewoda powiedział, że może nam na razie przekazać tylko milion. Liczymy jeszcze na pieniądze z Komendy Głównej i Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej, i z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, chociaż trudno na razie mówić o konkretnych kwotach. Cały czas mam nadzieję, że uda nam się zebrać tyle, aby bez stresu zacząć budowę w przyszłym roku- dodaje Adam Rzemiński.
Obecna strażnica to kilka budynków, które mają już blisko pół wieku, są to żelbetowe, nieocieplone konstrukcje. Ale jak mówi komendant Rzemiński, największym mankamentem strażnicy jest brak magazynu przeciwpowodziowego.
– Na terenie naszego powiatu powodzie występują bardzo często, od lat doposażamy jednostkę w sprzęt niezbędny do ratowania ludzi i ich dobytku i praktycznie nie mamy miejsca, w którym możemy go bezpiecznie składować.
Nowa strażnica składać się będzie z części socjalnej dla strażaków oraz administracyjno-biurowej, w skład kompleksu wejdą także garaże z pomieszczeniami magazynowymi, plac manewrowy, plac ćwiczeń, parking na 21 samochodów, a także bieżnia i boisko sportowe o wymiarach 12 na 24 metry.
– Budynek powstanie na działce przy ulicy Żabieńskiej, czyli tam, gdzie stacjonujemy obecnie – dodaje komendant Rzemiński. – Nowa strażnica powstanie tuż za starą, która zostanie zburzona w momencie, gdy obiekt będzie gotowy.
Budowa dąbrowskiej strażnicy już w ubiegłym roku została zapisana w planie inwestycyjnym Komendy Wojewódzkiej PSP, ale na razie pieniądze idą na komendę budowaną w Bochni.
– Z dokumentacji wynika, że nasza nowa komenda kosztować ma 15,5 miliona złotych. Nie wiem, kiedy uda nam się zgromadzić taką kwotę, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że już w 2014 roku rozpoczniemy budowę, trudno na razie określać termin jej zakończenia – twierdzi komendant Adam Rzemiński.
Kiedy nowa strażnica?
REKLAMA
REKLAMA
























