Erzace z czasów PRL starsze pokolenie jeszcze dobrze pamięta: do czyszczenia zębów używało się węgla leczniczego, włosy – z braku szamponu – myło się w szarym mydle i płukało octem. Kotlety robiło się z kaszy i sera, zamiast czekolady były „wyroby czekoladopodobne”…
Dziś, gdy kupić można wszystko, zamienniki jednak pozostały, choć zmieniły nieco charakter. Na przykład poranną gazetę, czytywaną przy śniadaniu, zastąpiły… ulotki reklamowe.
– Na gazety nas nie stać – mówi pan Janusz, tarnowski emeryt. – Dwie emerytury starczą na lekkie śniadanie, ale już nie na lekturę. Nic nie szkodzi – schodząc rano po bułki, biorę z koszyka przy bramie kilka nowych ulotek. Przy porannej kawie dzielimy się nimi z żoną, przeglądamy, pokazujemy sobie te towary, które nas mogą zainteresować, porównujemy ceny i promocje, wybieramy, gdzie najkorzystniej coś kupić. Przyjemne z pożytecznym, bo dzięki temu i uczymy się tańszych zakupów, i robimy coś razem – komentuje. – A to, co piszą w codziennych gazetach – o mordercach czy politykach – to może i lepiej, że tego człowiek nie czyta. Tylko się irytuje, a pożytek żaden.
Pani Urszula, sprzątająca w jednej z kamienic w śródmieściu, wyrzuca codziennie także stare ulotki.
– Ale nie ma z tym wiele roboty – mówi. – Rzadko coś zostaje. Tu mieszka sporo starszych ludzi. Jak któraś z lokatorek wychodzi rano, bierze ulotki dla siebie i sąsiadów. Potem, bywa, spotykają się przy herbatce czy ciastku, przeglądają te ulotki, dyskutują, co jest gdzie tańsze i co można by kupić. Czy faktycznie kupują, to już nie wiem. Ale zawsze jakaś rozrywka…
Nowa ekonomiczna lektura? Gazeta może nie tyle dla ubogich, co „niezbyt zamożnych”? W każdym razie – niech żyją ulotki!
Że komputery, tablety i smartfony zastępują dziś nie tylko książki czy gazety, ale i telewizję, jest rzeczą powszechnie znaną. Trudno tu jednak mówić o „erzacach” – pokolenie epoki komputerów nazywa to raczej ewolucją. – Telewizja – analogowa czy cyfrowa – mnie nie rusza – deklaruje dwudziestoletni Kuba. – Po co mi to? Muzykę, jaką lubię, mogę ściągnąć na telefon, filmy oglądam za free – i to takie, o których polska telewizja może dopiero pomarzyć. A przy okazji w czasie oglądania mogę na luzie „pogadać” ze znajomymi, którzy oglądają ten sam film – od razu wymieniamy opinie, podrzucamy sobie linki, możemy się nawet pokłócić, jak się coś komuś nie spodoba. Prościej, taniej i przyjemniej niż w kinie czy telewizji… A gazety to w ogóle przeżytek. Po co? Poczytać czy posłuchać newsy można w sieci, jak już kogoś to interesuje…
Papierowe gazety dostały jednak od losu nową rolę, choć raczej środowiskową niż powszechną.
– Zaproszeni na ślub znajomych, przygotowaliśmy im w prezencie specjalne wydanie gazety – o nich i o ich „najpiękniejszym dniu w życiu” – opowiada trzydziestoletnia Aneta. – Pomysł mąż wygrzebał w Internecie, zamówić takie wydawnictwo nie problem, a młodym ten pomysł bardzo się spodobał. Okazało się, że to całkiem fajny prezent, nawet zamiast tzw. koperty…
Pani Stanisława, mieszkanka podtarnowskiej miejscowości, pokazuje wydaną na kredzie gazetkę z jubileuszowego zjazdu maturzystów.
– Pomysł pochodzi zza oceanu, takie magazyny wydaje się tam często z okazji różnych spotkań towarzyskich czy imprez – objaśnia. – Są tu nasze stare zdjęcia ze szkoły, a potem współczesne zdjęcia poszczególnych osób, często z rodzinami. Są wspomnienia, życzenia dla kolegów i znajomych, informacja o spotkaniu, szczegółowy spis gości…Każdy uczestnik zjazdu dostał takie wydawnictwo przy pożegnaniu.
A skoro już o ślubach mowa, warto wspomnieć o współczesnym „zamienniku” tradycyjnie wręczanych młodej parze kwiatów. Popularnym zwyczajem stało się deklarowanie już w ślubnych zaproszeniach, że zamiast bukietów nowożeńcy chętnie przyjmą np. kupony Lotto, słodycze, a nawet… trunki.
– Mieliśmy kiedyś zamówienia na zaproszenia z aforyzmem, że przy dobrym trunku rozkwita i miłość, i ludzie, więc zamiast umierających roślin młodzi chętnie przyjmą dobre wino albo zacną whisky – mówi Kamil, pracownik firmy drukarskiej. – Trzeba przyznać, że to niezły pomysł.
Bukiety ze słodyczy, cukierków lub czekoladek – bardzo zresztą smakowite i efektowne – to w zasadzie standardowe zamówienia na śluby. Takie „zamienniki kwiatów” można dziś kupić nawet w… kwiaciarniach.
– Z ciekawszych zamówień pamiętam bukiet z waty cukrowej – wspomina Grażyna z firmy cateringowej. – Mieliśmy z tym trochę kłopotu, bo wcale niełatwo znaleźć w mieście dostawcę waty cukrowej, w dodatku modelowanej na kształt kwiatów. Tak! – dodaje z uśmiechem – Na pewno wyszedł drożej niż bukiet standardowych róż…
Kiedyś cukier był na kartki, więc próbowano wymyślić, czym go zastąpić. Dziś cukier to nie problem, ale nazywa się go „białą śmiercią”, więc znów szukamy dla niego zamienników – najlepiej absolutnie bezpiecznych i bezkalorycznych. Jest więc wybór słodzików, które jednak – poza brakiem kalorii – mają mnóstwo wad. Nic to. „Jeśli siedząc w kawiarni, zobaczysz kobietę dosypującą do filiżanki zielony susz, nie zdziw się i nie myśl sobie nic złego. Nie wróży z fusów! Bardziej prawdopodobne, że słodzi właśnie herbatę stewią” – napisano w jednym z poradników. Stewia, południowoamerykańska roślina, to jeden z popularniejszych obecnie zamienników cukru.
Polacy w ostatnich latach mają też inne problemy. Jednym z nich jest, co jeść, żeby nie jeść ziemniaków, albo czym zastąpić masło. „Jeśli nie chcesz jeść masła, kanapkę możesz posmarować dojrzałym awokado, serkiem kanapkowym, pesto, ketchupem albo skropić oliwą z oliwek czy olejem lnianym” – doradza jeden z dietetycznych portali.
Czasy, gdy zastępowaliśmy masło margaryną „Palma”, a szynkę konserwą „turystyczną”, minęły (miejmy nadzieję!) bezpowrotnie. W czasach PRL wynikało to z braku na rynku i szynki, i masła. Dziś jednak zapotrzebowanie na zamienniki pozostało.
Zamiast
REKLAMA
REKLAMA


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)


















