Drzewa na drogi?

0
lasy
REKLAMA

W tym i w przyszłym roku Lasy Państwowe oddadzą krajowemu budżetowi ok. 30 proc. swoich rocznych przychodów ze sprzedaży drewna. Pieniądze mają zostać w większości (1,3 mld) przeznaczone na budowę i remonty dróg. Łataniu „dziury budżetowej” i dziur w drogach w ten sposób była przeciwna prawie połowa posłów – obciążenie nazwano „daniną”, która może doprowadzić Lasy Państwowe nawet do ruiny.
Czego spodziewają się leśnicy z regionu tarnowskiego?
– Nie mamy jeszcze szczegółowych rozporządzeń, więc trudno powiedzieć, jakie będą konsekwencje tych decyzji – odpowiada nadleśniczy Zbigniew Matuła z Dąbrowy Tarnowskiej. – Na pewno nie przeniesie się to na naszą zasadniczą działalność, jaką jest gospodarka leśna i ochrona lasów. Nie spodziewamy się też zwolnień. Prawdopodobnie trzeba będzie ograniczyć inwestycje i działalność remontową – mam tu na myśli infrastrukturę , jak budynki czy drogi, a nie np. nowe nasadzenia. Nie będzie łatwiej, oczywiście, bo na pewno oznacza to mniej pieniędzy, a zatem i trudniejsze gospodarowanie.
– Jesteśmy na etapie tworzenia planu finansowo-gospodarczego na 2014 rok. Będziemy oszczędzać na tych przedsięwzięciach, które możemy przesunąć w czasie na kolejne lata. Innych konkretnych ustaleń na dziś nie ma – mówi nadleśniczy Zdzisław Kamiński z Nadleśnictwa Brzesko. Dodaje, że o jakichkolwiek formach zintensyfikowania wycinki drzew w brzeskim nadleśnictwie trudno nawet myśleć.
– To nadleśnictwo nieduże i mocno podzielone – 330 kompleksów leśnych na terenie 877 km kw. w powiecie bocheńskim oraz w części brzeskiego, tarnowskiego, wielickiego. Lesistość tego terenu jest bardzo mała, kompleksy leśne są rozrzucone wśród pól czy na mniej dostępnych stokach Pogórza Bocheńskiego. Koszty gospodarowania na tym terenie są wysokie, przychody niskie, bo nie można eksploatować tak niewielkich obszarowo drzewostanów. W zasadzie funkcjonujemy na minusie – przychody nie równoważą kosztów ochrony i pielęgnacji drzewostanu. W razie stanowczych oszczędności będziemy więc w szczególnie trudnej sytuacji.
Podobny typ gospodarki leśnej prowadzi nadleśnictwo Gromnik.
– W strukturze Lasów Państwowych jesteśmy tylko jedną z 435 jednostek, zresztą niewielką i nieobliczoną na zysk. Nie prowadzimy zrębów zupełnych, tylko gospodarkę przerębową. W nadleśnictwie mamy głównie lasy pełniące role ochrony gleby i stosunków wodnych, a także funkcje krajobrazowe, turystyczne – podkreśla nadleśniczy Eugeniusz Piech. – Pieniądze, jakie uzyskujemy ze sprzedaży drewna, są przeznaczane na zadania gospodarcze w lesie. Naszym zadaniem nie jest wypracowanie zysku. Skupiamy się na funkcjach pozaprodukcyjnych; więc jako nadleśnictwo w ub. roku mieliśmy nawet wynik ujemny.
Pesymiści mówią o „ofierze z lasów” czy o „przerabianiu drzew na asfalt”. O pochodzących z Lasów Państwowych pieniądzach na drogi regionalne wiadomo na razie jedno – będą rozdzielane centralnie i nie wszystkie regiony skorzystają z nich równo.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze