Szybkie tempo życia, stres i walka o pracę to główne przyczyny zaburzeń psychicznych. Chorujemy częściej, ale nie mamy gdzie się leczyć. Tarnów od dawna pozostaje „białą plamą” na mapie placówek lecznictwa psychiatrycznego w kraju. Miasto chce przyjąć specjalny program. Ale czy to coś zmieni?
„Biała plama” w psychiatrii
Depresje, zaburzenia wynikające z uzależnień, nerwice i upośledzenia umysłowe – w ciągu ostatnich dwóch dekad drastycznie wzrosła liczba Polaków cierpiących na tego rodzaju choroby.
– Warunki życia w Polsce są szkodliwe dla zdrowia – twierdzi 70 proc. osób biorących udział w badaniu CBOS „Zdrowie psychiczne Polaków”. Aż 86 proc. ankietowanych odczuwa zdenerwowanie i rozdrażnienie, a 54 proc. ma objawy depresji. Na kondycję psychiczną naszego społeczeństwa wpływa bezrobocie, nadużywanie alkoholu, bieda, złe stosunki międzyludzkie, niepewność jutra i zbyt szybkie tempo życia. – Trudna sytuacja związana z problemami życia codziennego powoduje rozdrażnienie, frustrację i narastający lęk społeczny – wyjaśniają psychiatrzy.
Tymczasem aż 70 proc. osób cierpiących na depresję i ponad połowa pacjentów dotkniętych schizofrenią może wrócić do zdrowia i z powodzeniem funkcjonować w społeczeństwie. Pojawia się jednak zasadniczy problem: gdzie ich leczyć? Tarnów już od dawna jest „białą plamą” na mapie placówek psychiatrycznych. Niedawno tarnowski magistrat postanowił przygotować Program Ochrony Zdrowia Psychicznego dla miasta. Będzie to opis istniejących placówek opieki psychiatrycznej wraz z rzeczywistą oceną zdrowotnych potrzeb mieszkańców. Dokument powinien dać odpowiedź na pytanie: jak prawidłowo zorganizować opiekę psychiatryczną w mieście?
Przybywa chorych
W sześciu miesiącach tego roku Poradnia Zdrowia Psychicznego działająca w Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie przyjęła 4049 dorosłych pacjentów. W poradni przyjmuje ośmiu psychiatrów. W pierwszym półroczu 2013 leczono również 578 dzieci, blisko 20 więcej niż rok wcześniej. Najmłodsi trafiają do gabinetów dwóch psychiatrów.
– Mamy również poradnie psychologiczne dla dorosłych i dzieci, w których zdecydowanie przybywa pacjentów – przyznaje Ewelina Wijas z sekcji nadzoru i rozliczeń usług medycznych tarnowskiego ZPS.
W placówce mieści się również oddział dzienny psychiatrii ogólnej, który jest jedynym tego typu ośrodkiem w regionie. Jednorazowo może tu przebywać 20 osób, ale kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia pozwala na wykorzystanie oddziału zaledwie w 60 procentach. Natomiast z terapii i leczenia korzysta około dziesięciu osób dziennie.
Placówka zajmuje całe piętro budynku przy ulicy Mostowej. Są dwie sale służące terapii grupowej, pomieszczenie do fototerapii, relaksacyjna sala z fotelami do masażu, pokój indywidualnej psychoterapii oraz gabinety: lekarski i zabiegowy. Pracują tam psychiatra, specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, dwóch psychologów szkolących się z zakresu psychoterapii, jeden terapeuta zajęciowy i pielęgniarka.
Oddział przeznaczony jest dla dorosłych ze schorzeniami psychicznymi, z wyjątkiem uzależnień i upośledzeń umysłowych. Najczęściej trafiają tu chorzy z depresjami, zaburzeniami nerwicowymi, osobowości i schizofrenią. Wśród pacjentów więcej jest kobiet niż mężczyzn, ale często leczeni są ludzie młodzi w wieku 20‑40 lat.
Zaburzenia psychiczne leczą również inne przychodnie w Tarnowie, jak ZOZ MSWiA, Kol‑Med czy Mental Med.
– Psychiatria nie jest deficytową specjalnością, choć nadmiaru lekarzy psychiatrów u nas nie ma – zauważa Tadeusz Zych, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej. – Jednak wystawienie najlepszej diagnozy jest możliwe na szpitalnym oddziale po dłuższej obserwacji pacjenta.
Kiedy szpitalny oddział?
Obecnie w Małopolsce na 10 tysięcy mieszkańców przypadają cztery łóżka psychiatryczne. W regionie tarnowskim nie ma ani jednego, a mieszkańcy są zupełnie pozbawieni dostępu do stacjonarnej opieki. Chorych odwozi się na oddziały psychiatryczne do lecznic w Krakowie lub Straszęcinie koło Dębicy. Tymczasem z samego Tarnowa lekarze kierują na leczenie psychiatryczne do szpitali ponad 150 osób rocznie. Często brakuje miejsc nawet dla chorych na depresje, którzy chcą i muszą się leczyć.
W Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza w Tarnowie działa jedynie 50‑łóżkowy Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia, obejmujący oddział całodobowy, dzienny oraz poradnię. Placówka przyjmuje rocznie około 13 tysięcy pacjentów mających problemy z alkoholem, narkotykami, lekami, nawet z hazardem. Jednak w Tarnowie nigdy nie było oddziału dla leczenia zaburzeń. Szansa na poprawę sytuacji pojawiła się wraz z Małopolskim Programem Ochrony Zdrowia Psychicznego, przewidującym że w Szpitalu św. Łukasza powstanie ośrodek psychiatrii. Nie ma wątpliwości, że placówka jest bardzo potrzebna, gdyż w ostatnich latach wzrasta liczba pacjentów.
Przygotowania do utworzenia w Tarnowie nowoczesnej psychiatrii trwały kilka lat, ale z ambitnych planów nic nie wyszło, gdyż zasadniczą przeszkodą był brak funduszy. W 2011 roku inwestycja nie została uwzględniona w budżecie ochrony zdrowia województwa małopolskiego, podobnie było również rok temu, mimo iż na przedsięwzięcia w służbie zdrowia Małopolska przeznaczyła 240 mln złotych.
Budowa nowoczesnego obiektu ma wreszcie ruszyć w tym roku. Ośrodek przyjmie 70 pacjentów na oddział stacjonarny i 20 chorych w trybie dziennym, powstanie poradnia specjalistyczna, psychiatria środowiskowa – aby objąć pacjenta opieką jeszcze w środowisku domowym, oraz ośrodek gerontopsychiatrii – zajmujący się zaburzeniami psychicznymi u osób w wieku podeszłym. Planowany 10‑łóżkowy pododdział będzie przeznaczony dla pacjentów z najbardziej poważnymi powikłaniami psychiatrycznymi. Przewidziano, że kosztująca 25 mln złotych inwestycja powinna zakończyć się za trzy lata.
– Będzie to obiekt o światowym, nowoczesnym standardzie, ale zadbamy też o coś równie ważnego: aby atmosfera i klimat panujące na nowym oddziale były naprawdę przyjazne i sprzyjały terapii pacjentów – zapewnia Anna Czech, dyrektor Szpitala św. Łukasza w Tarnowie.
~~~
Przy współpracy z Ośrodek Leczenia Uzależnień Kraków
























