Windą nie jest bliżej…

1
windy
windy
REKLAMA

Niektórzy już nawet nie sprawdzają, czy windy są czynne, i od razu kierują się w stronę przejścia.
– Wolę zaryzykować niż się denerwować – mówi pan Kazimierz. Przyznaje, że najbezpieczniej czuje się przechodząc na drugą stronę ulicy na wysokości wyższej szkoły zawodowej. – Studenci kursują tam i z powrotem, więc zawsze jest się do kogo podłączyć – śmieje się. – Niektórzy są na tyle mili, że zwalniają kroku, by równo ze mną dojść do krawężnika.
Pani Krystyna mieszka w sąsiedztwie poczty, ma problemy z chodzeniem i na windy jest po prostu skazana. – Skazana jestem – podkreśla. – To najlepsze określenie. Ostatnio zjechałam jedną windą i dopiero będąc w tunelu, dowiedziałam się, że druga winda, którą chciałam się dostać na przeciwną stronę ulicy, jest nieczynna. Na górze nie było żadnej informacji o awarii. Jak można nas tak traktować… Przecież windy kupiono po to, żeby ułatwić życie osobom takim jak ja, czyli niepełnosprawnym. A tymczasem windy stanowią pułapkę…
W grudniu 2010 r., gdy przejście oddano do użytku, magistrat triumfalnie ogłosił: „Jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat już służy mieszkańcom. Ściany wyłożono kamieniem naturalnym, zamontowano specjalne oświetlenie i monitoring. Efekt jest imponujący.” Szybko się okazało, że jednym trudno się z podziemnego przejścia wydostać, inni niemal wchodzą pod koła przejeżdżających samochodów, bo nie bez powodu tunelu unikają jak ognia. Inwestycja, która kosztowała ponad 5 mln zł, okazała się workiem bez dnia. Awaria goni awarię, a naprawy się ślimaczą.
– Te windy nie psują się po raz pierwszy – potwierdza Jacek Kułaga, dyrektor Centrum Usług Ogólnomiejskich w Urzędzie Miasta Tarnowa. Powód? – Jest cała masa aktów wandalizmu, niszczone są przyciski, ale są również zwykłe, techniczne awarie wynikające z eksploatacji, kiedy trzeba wymienić jakąś część. Niestety firma, która serwisuje nasze windy, nie wywiązuje się ze swoich obowiązków jak należy – naprawy trwają za długo. Dlatego przyjrzymy się uważnie wszystkim zapisom umowy, by móc skutecznie egzekwować szybsze działania. Sprawdzimy, jaka jest możliwość ukarania firmy, gdy w przypadku awarii znowu zareaguje bardzo ospale, tak jak to było w ostatnich dniach. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, rozważymy rezygnację z jej usług.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze